logoRSS
 
 

Jak się za to zabrać?

Kategoria: Artykuły, dodał: WK, 21.09.2011, odsłon: 20332, druk

Przy okazji początku nowego roku katechetycznego wielu z nas nawiedza zniechęcenie i "dobra" nauczycielska pamięć o naszych problemach. W serwisie wiara.pl pojawił się tekst, który pozwoliłem sobie hmm ... opracować. Całość znajduje się tutaj: http://kosciol.wiara.pl/doc/947747.Prawa-nowej-ewangelizacji-wg-Ratzingera

10 grudnia 2000 roku kardynał Ratzinger na kongresie dla katechetów wygłosił konferencję, na której wskazywał obecne źródła kryzysu wiary. Jej głównym postulatem było stwierdzenie, że kryzys ten dotyka wszystkich ludzi, także tych wierzących. Objawia się on w stylu życia "tak, jakby Bóg nie istniał".

Ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary podał trzy "proste" postulaty dotyczące skutecznej ewangelizacji (także naszej pracy katechetycznej!) na czasy dzisiejsze. Podstawą "przepowiadania" ma być przede wszystkim Bóg(!) - jako Bóg z nami czyli Chrystus.

Jakie są owe trzy zasady?

  1. "Prawo wywłaszczenia". Chrześcijanie są sługami sprawy Bożej nie zaś jej właścicielami. Ewangelizacja ma odbywać się głownie poprzez świadectwo życia. Nie robi się tego prywatnie, ale osobiście. Nie prywatnie, bo jest to zadanie całego kościoła, by dawać świadectwo życia z żywym i obecnym Bogiem. Świadectwu temu powinna towarzyszyć stała i głęboka modlitwa.
  2. "Ziarnko gorczycy". Wszystkie wielkie Boże sprawy zaczynają się od małych i pokornych poczynań. Jak stwierdził "prawo wielkich liczb nie jest prawem Kościoła". Od Boga zależy rytm, czas i sposób wzrostu ziarna. Nie można więc się poddawać i zniechęcać w swoich wysiłkach.
  3. "Ziarno, które obumiera". Nie można ewangelizować bez krzyża. Cierpienie, szczególnie za wiarę jest nieodłączną cechą przepowiadania. Trzeba więc być gotowym by obumierać, aby z naszego cierpienia wrastały owoce na przyszłość.
Nie ma co się łamać! Jak widać te proste wskazania są czerstwe jak stwardniała buła, ale też i widać w nich głębokie przemyślenie problemu oraz powrót do źródeł chrześcijaństwa. Pozdrawiam czytelników i zachęcam do wzięcia sobie do serca tych trzech punktów.
 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up