logoRSS
 
 

Gesty i postawy w liturgii - konspekt 2012

Kategoria: Konspekty i scenariusze, dodał: WK, 18.11.2012, odsłon: 46925, druk

Temat:

Gesty i postawy liturgiczne

Klasa:

GP

Cele:
  • Uczeń zna podstawowe gesty i postawy liturgiczne
  • Rozumie, że gest i postawa podobnie jak słowo wyraża wnętrze człowieka
Wstęp:

Komunikacja niewerbalna, inaczej mówiąc język ciała, odgrywa niewątpliwie, istotną funkcję w porozumiewaniu się z innymi ludźmi na co dzień. Mowa ciała informuje nas świadomie lub nieświadomie o intencjach naszego rozmówcy, emocjach, samopoczuciu, pozycji społecznej, wykształceniu itp. Podczas kontaktów z innymi ludźmi, w trakcie wystąpień publicznych, czy w pracy warto znać i stosować określone zasady dotyczące efektywnej komunikacji. Każdy gest, bez względu na to czy jest to skinienie głowy czy też kręcenie nią, może nam coś powiedzieć. Czy patrzysz w dół podczas rozmowy? Bawisz się swoimi włosami? Pochylasz się w jedną stronę? Twoje ciało mówi cały czas, gdy rozmawiasz z innymi a ciało innych mówi także do ciebie.
Gesty i postawy podobnie jak słowa wyrażają nasze myśli oraz nastawienie. W czasie liturgii czyli uroczystego oddawania czci Bogu przez Chrystusa i Jego Ciało – Kościół, także pojawiają się gesty i postawy. Nazywamy je gestami liturgicznymi.

Rozwinięcie:

W liturgii wyróżniamy następujące postawy:

Postawa stojąca

Liturgiczna postawa stojąca posiada dwie cechy charakterystyczne:

  • ciało i głowa wyprostowane,
  • ręce złożone na wysokości piersi (w niektórych wypadkach ręce mogą być inaczej ułożone, szczególnie ręce kapłana. Nigdy jednak nie są skierowane w dół, lecz w górę, ku Bogu).

Ta zewnętrzna postawa nie może być urzędowa i sztuczna. Powinno ją przenikać odpowiednie nastawienie ducha. Ma wyrażać szacunek i cześć wobec Chrystusa i Jego tajemnic, ma być znakiem gotowości do wykonania zleconych nam zadań. Przyjmujemy tę postawę również wtedy, gdy wykonujemy uroczysty śpiew lub modlitwę (np. hymn, wyznanie wiary).

Szczególne znaczenie ma postawa stojąca w liturgii Eucharystii oraz Liturgii godzin jako wyraz sprawowania kapłańskiego posłannictwa. Wszyscy wierni uczestniczą w nim na stopniu kapłaństwa wspólnego. W tym duchu gromadzą się wokół ołtarza jednocząc się z Modlitwą i Ofiarą Najwyższego Kapłana Jezusa Chrystusa oraz włączając się w modlitwę i ofiarę Kościoła, którego szczególnym przedstawicielem jest kapłan sprawujący Najświętszą Ofiarę. Dlatego w czasie wszystkich modlitw mszalnych, przede wszystkim zaś w czasie Modlitwy eucharystycznej wraz z jej doksologią, kiedy naszą jedność z kapłanem wyrażamy świadomym "Amen", przyjmujemy postawę stojącą, podobnie jak kapłan, klękając tylko na słowa konsekracji. Taka bowiem postawa najlepiej wyraża kapłański charakter czynności, która jest sprawowana.

Postawa stojąca jest zasadniczą postawą w liturgii. Jest znakiem świadomego uczestnictwa i zaangażowania, a nie biernej tylko obecności. Wymownym wzorem biblijnym jest dla niej obraz z Apokalipsy; "wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć (...) stojący przed tronem i przed Barankiem (...) i głosem donośnym wołają[cy]: Zbawienie u Boga naszego" (Ap 7, 9-10).

Postawa siedząca

Postawa taka wyraża skupienie, sprzyja rozważaniu usłyszanego słowa Bożego. Kiedy więc w czasie Mszy św. siadamy, nie znaczy to, że nadeszła "chwila odpoczynku". Siadamy w tym celu, aby lepiej słuchać, aby więcej zapamiętać, aby doskonalej rozważyć słowo, które Bóg do nas kieruje.

Powinna to być postawa człowieka "zasłuchanego", ale pozostającego w postawie pełnej szacunku. Trzeba usiąść prosto, nogi oprzeć swobodnie na ziemi, a ręce na kolanach, oddychać spokojnie i równo, nie rozglądać się.

Tej zewnętrznej postawie skupienia i uwagi winno towarzyszyć otwarcie serca i gotowość do przyjęcia nauki. W przypowieści o siewcy Chrystus wyjaśnia, że słuchanie musi się łączyć z odpowiednią postawą w życiu. Od niej bowiem w dużym stopniu zależy los słowa Bożego (por. Mt 13, 3-23). Trzeba usłyszane słowo codziennie wprowadzać w czyn, dlatego właściwa postawa słuchająca jest także świadectwem gotowości przyjęcia słowa. Wzorem takiej postawy jest ewangeliczna Maria, która usiadła "u stóp Pana i przysłuchiwała się Jego mowie" (Łk 10, 39). Z podobnym nastawieniem uczestniczymy we wspólnym śpiewie lub recytacji psalmów Liturgii godzin. Nasza modlitwa ma wtedy szczególnie medytacyjny charakter, ponieważ psalmy są natchnionym słowem Bożym.

Postawa siedząca może także uświadamiać człowiekowi bliskość Chrystusa, który codziennie ze swymi uczniami zasiadał do stołu. Dziś także zaprasza do swego stołu wszystkich, którzy w Niego wierzą.

Postawa klęcząca

We wspólnej modlitwie liturgicznej przyjmujemy ją często, szczególnie w czasie nabożeństw eucharystycznych.

Jest to przede wszystkim postawa adoracyjna. W ten sposób człowiek pragnie wyrazić swoją małość w obliczu Boga i pragnie wyznać, że Bóg jest Panem i Królem. Przed Chrystusem Zmartwychwstałym zgina się "każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (Flp 2, 10). Postawa klęcząca wyraża się nie tylko zgiętymi kolanami. Istotne znaczenie mają także ręce złożone na piersi, oczy wpatrzone w Najświętszy Sakrament, wyprostowany tułów. Z całej postaci winno bić skupienie i świadomość trwania w obecności Boga.

Postawa klęcząca jest także postawą błagalną oraz wyrazem pokuty. Jak celnik bijący się w piersi, stajemy przed Bogiem skruszeni, świadomi naszych win. Postawa syna marnotrawnego, który pada na kolana przed Ojcem posiada również swe cechy charakterystyczne. Łączy się z niskim pochyleniem głowy, biciem się w piersi i innymi znakami żalu. Zewnętrzna postawa jest zawsze tylko wyrazem intencji serca.

Właściwe uwielbienie, prośba i żal płyną z wnętrza człowieka. Jednak gesty naszych rąk i postawa całego ciała mają także istotne znaczenie w modlitwie. Należy więc dbać o ich piękno i czytelność. Szczególnie z tą postawą związany jest gest podnoszenia oczu w górę. Jest to wyraz skierowania duszy i myśli do Boga. Modlący się człowiek instynktownie podnosi oczy w górę. Ten gest ułatwia modlitwę i skupienie. W kanonie rzymskim zawarto przepis, polecający kapłanowi podnieść oczy w górę przed Przeistoczeniem, w chwili gdy kapłan wspomina ten gest Jezusa.

Najważniejsze gesty liturgiczne

Ukłon

Rozróżnia się dwa rodzaje ukłonów: pochylenie głowy i pochylenie ciała (OWMR 234).

Pochylenie głowy

Ciało pozostaje wyprostowane, a lekko skłania się tylko głowę. Ręce powinny być złożone. Lekki skłon głowy wykonujemy:

  • wymawiając imiona trzech osób Boskich, imię Jezusa, Najśw. Maryi Panny i świętego, na którego cześć odprawia się Mszę św.,  
  • wskazany jest taki ukłon przed czynnością liturgiczną i po jej zakończeniu (por. CE 68. 70. 91),
  • przyjmując błogosławieństwo.

Pochylenie ciała

Pochylenie ciała wykonujemy głęboko, całym tułowiem, a ręce trzymamy złożone. Ukłon taki kapłan wykonuje w czasie niektórych modlitw mszalnych. Razem z kapłanem wykonujemy go w następujących okolicznościach:

  • w czasie wyznania wiary na słowa "I za sprawą Ducha Świętego",
  • oddając cześć ołtarzowi, na którym nie ma Najświętszego Sakramentu.
  • przed czynnością okadzenia i po jej zakończeniu (CE 91).

Nie czynią ukłonu, ani nie przyklękają ministranci, którzy niosą krzyż, świece i księgę Ewangelii (CE 70).

Przyklęknięcie

Przyklęknięcie jest znakiem, który wyraża na zewnątrz wolę i pragnienie człowieka, aby Bogu oddać cześć, aby zbliżając się do Niego przywitać Go lub pożegnać w sposób najbardziej właściwy. Człowiek szuka gestów, które mogłyby najlepiej wyrazić jego pragnienie. My uznajemy, że szczególnie wymownym gestem jest uklęknięcie. Jest ono znakiem uniżenia się człowieka i oddania czci Bogu. Jest nim jednak tylko wtedy, gdy jest wykonane właściwie. Nie każdy gest podobny do przyklęknięcia, a w rzeczywistości ograniczający się do dygnięcia, albo nieokreślonych bliżej ruchów, można nazwać przyklęknięciem.

Przyklękamy tylko przed Najświętszym Sakramentem oraz przed krzyżem od jego adoracji w Wielki Piątek do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej (CE 91). "Przed Najświętszym Sakramentem, zarówno przechowywanym w tabernakulum, jak i wystawionym do publicznej adoracji, klęka się na jedno kolano" (Komunia św. i kult tajemnicy Eucharystycznej poza Mszą św., 60). Czynimy to, gdy dochodzimy do ołtarza, na którym jest przechowywany Najświętszy Sakrament, kiedy odchodzimy od niego lub przechodzimy przed tabernakulum.

Przyklękając należy pamiętać o następujących uwagach:

  • klęka się zawsze na prawe kolano i nie czyni się przy tym żadnych innych gestów, np. znaku krzyża lub skłonu,
  • ciało powinno być wyprostowane,
  • nie należy przyklękać w biegu, lecz zatrzymać się zwrócić się w odpowiednim kierunku i dopiero wtedy przyklęknąć,
  • gdy przyklękamy parami lub wszyscy ministranci razem, należy to uczynić równo. Przy dużej ilości usługujących ceremoniarz może podać hasło do wspólnego przyklęknięcia.

Przejście

W liturgii nie biegamy, ani nie chodzimy, tylko kroczymy. Jest w tym kroczeniu powaga i dostojeństwo płynące z wielkości przeżywanych tajemnic. Odnosi się to przede wszystkim do procesji, ale nie tylko. W każdym przejściu w czasie liturgii zachowujemy taką postawę. Z człowieka idącego w procesji liturgicznej promieniuje chwała Boża i radość służenia Panu.

Niektórzy radzą chodzić tak, jakbyśmy mieli na głowie książkę. Trzymamy się więc prosto, ręce mamy złożone, nie oglądamy się na boki, nie zostajemy też w tyle, ani nie wpadamy na ministranta idącego przed nami. Nigdy także nie przechodzimy przez kościół w czasie proklamacji Ewangelii, Przeistoczenia, doksologii, błogosławieństwa końcowego. Najczęstsze przejścia w liturgii, to procesje. Idziemy wtedy równo według ustalonego porządku, nie spiesząc się, zachowując poważny nastrój, pamiętając, że procesja jest znakiem naszego pielgrzymowania do Boga.

Gesty rąk

Gesty rąk odgrywają w liturgii niezwykle ważną rolę. Przez odpowiednie ułożenie rąk człowiek może lepiej wyrazić radość, uwielbienie, dziękczynienie, prośbę, żal i inne swoje wewnętrzne przeżycia. Poprzez ręce człowiek najczęściej świadczy dobro drugiemu człowiekowi, poprzez gesty rąk pełniej wyraża także swoją wiarę i miłość do Boga.

Wszystkie gesty rąk należy wykonywać w sposób czytelny i poprawny.

Szczególną uwagę należy zwrócić na następujące gesty:

  • Ręce złożone do modlitwy (dłonie przylegają do siebie, są skierowane ku górze, prawy palec założony na lewy, ręce przylegają do tułowia). Jeżeli kilku ministrantów stoi lub idzie obok siebie zawsze trzymają ręce w jednakowy sposób ułożone;
  • Ręce czyniące znak krzyża (lewa ręka spoczywa na piersi, prawa powoli dotyka czoła, piersi i ramion),
  • Ręce uderzające w pierś (lewa ręka spoczywa poniżej piersi, prawa lekko zaciśnięta uderza delikatnie w pierś) np. podczas spowiedzi [również] powszechnej;
  • Ręce skrzyżowane na piersi podczas przyjmowania Komunii Świętej;
  • Ręce przekazujące znak pokoju;
  • Ręce osoby, pełniącej posługę liturgiczną (powinny być prawidłowo ułożone, w każdym wypadku inaczej zależnie od rodzaju wykonywanej czynności; przedmioty liturgiczne trzymamy z szacunkiem i godnością).

Ręce człowieka zbliżającego się do Boga powinny być nieskalane: "Kto wstąpi na górę Pana, kto stanie w Jego świętym miejscu? Człowiek o rękach nieskalanych i o czystym sercu" (Ps 24, 3-4).

Zakończenie:

Nasza postawa w kościele w trakcie liturgii jest obrazem naszej wiary, zaufania i oddania się Bogu. Podobnie jak niedbale wypowiedziane choć miłe słowa do kochanej osoby niosą ze sobą dysonans, tak też brak jedności słów z gestem i postawą w liturgii są świadectwem braku wiary i miłości wobec Boga. Nie oszukujmy się, że jest inaczej. Bóg  bada serca swoich dzieci i dobrze wie co w nas jest schowane. Nic się przed Nim nie ukryje. Dbałość o ubiór, jedność myśli i ciała są najlepszym oddaniem czci należnej tylko Bogu.

Notatka:

Liturgia to czynności wykonywane przez ludzi i Chrystusa mające oddać cześć należną Bogu. Czynności służby liturgicznej, możemy podzielić na gesty i postawy liturgiczne. Postawa od gestu różni się tym, że jest to czynność długotrwała np. siedzenie czy klęczenie, natomiast gest np. znak krzyża, to coś co trwa chwilę. Wyróżniamy zatem następujące:

Postawy liturgiczne:

Postawa siedząca

  • Jest postawą słuchania i skupienia.
  • Siedzimy w czasie czytań, psalm responsoryjnego,  kazania, przygotowania darów, ogłoszeń parafialnych.
  • Nie garbimy się!   

Postawa stojąca

  • Jest postawą szacunku i gotowości.
  • Stoimy w czasie obrzędów wstępnych i obrzędów zakończenia z wyjątkiem ogłoszeń, w czasie śpiewu przed ewangelią i w czasie ewangelii, wyznania wiary i modlitwy powszechnej,  po przygotowaniu darów do przeistoczenia i od śpiewu „Ojcze nasz...” do „Baranku Boży...” włącznie.
  • Stoimy wyprostowani ze złożonymi rękoma!

Postawa klęcząca

  • To postawa modlitwy, czci i największego uwielbienia.
  • Klęczymy zawsze przed Najświętszym Sakramentem, czyli w czasie przeistoczenia, przy otwartym tabernakulum, w czasie komunii, przed Najśw. Sakramentem w monstrancji i na słowa „Oto Baranek Boży...”
  • Klęcząc zawsze mamy złożone ręce !

Leżenie krzyżem – tylko w Wielki Piątek.

Gesty liturgiczne:

Przyklęknięcie

  •  Oznaka uwielbienia i adoracji
  •  Przyklękamy zawsze na prawe kolano i nie robimy przy tym nic innego (np. znaku krzyża)
  •  Przyklękamy tylko przed Najświętszym Sakramentem.

Ukłon

  • Zastępuje przyklęknięcie
  • Wykonujemy go przekazując znak pokoju

Gesty rąk

  • ręce złożone
  • znak krzyża
  • uderzenie w pierś
  • podanie ręki (na znak pokoju)

Gesty muszą być wykonywane, powoli, starannie na chwałę Bożą. Po tym, jak je wykonujesz, można poznać Twoją miłość do Chrystusa.


Pomoce dla katechety

Co to jest liturgia?

"liturgia jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc" (KL 10)
Słowo liturgia pochodzi od greckiego wyrazu "leiturgia" ("leitos"  publiczny, "ergon"  służba, praca). Wyraz ten oznaczał więc zarówno służbę publiczną w Grecji, jak i odnosił się do czynności religijnych. Samo słowo liturgia do użytku Kościoła wchodziło dosyć opornie. Na wschodzie od IV w. nazywano tak cały kult, zaś od IX w. liturgią określano już tylko Eucharystię. Kościół Zachodni słowo 'liturgia' wprowadził do swojej nomenklatury; na określenie kultu bożego (officium divinum) dopiero w XVIII w. Wcześniej na określenie tego, co dziś nazywamy liturgią używano takich słów jak: ministeria, eclessiastica, celebratio, servitia, cultus, officium divinum, sacri ritus, opus dei, caeremonia lub agenda.

W najprostszym ujęciu liturgia, to wszelki kult człowieka, jaki oddawany jest Bogu. Liturgia jest jednak pojęciem tak szerokim i złożonym, że trudno ją umiejscowić w jakiejś jednej ciasnej ramie zgrabnej definicji.

Liturgia to zarówno wszystkie obrzędy i ceremonie (sprawowanie Eucharystii i innych sakramentów, nabożeństwa, sakramentalia), jak i w ujęciu literalnym: prawnie ustalony kult Kościoła, a także "misterium Chrystusa i Kościoła" (O. Casel). Papież Pius XII w Encyklice Mediator Dei (1947 r.), poświęconej w całości liturgii, podał szeroką i słusznie obejmujacą wszystkie wspomniane trzy aspekty definicję liturgii:
"Liturgia obejmuje całkowity kult publiczny Ciała Mistycznego Chrystusa, a więc Jego Głowy i Członków" (MD). Inna definicja liturgii mówi, że: "Liturgia jest kontynuacją paschalnego misterium Chrystusa, to jest męki, śmierci i zmartwychwstania. Jest to równocześnie dzieło uświęcenia człowieka i doskonałego uwielbienia Boga. Dokonuje się ono w liturgii pod osłoną znaków (symboli)." (B. Nadolski, Liturgika, I)

Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium Soboru Watykańskiego II definuje liturgię w następujący sposób: "Słusznie zatem uważa się liturgię za wypełnianie kapłańskiej funkcji Jezusa Chrystusa. W niej przez znaki dostrzegalne wyraża się i w sposób właściwy dla poszczególnych znaków dokonuje uświęcenie człowieka, a Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, to jest Głowa ze swymi członkami, sprawuje pełny kult publiczny." KL 7

Można powiedzieć, że liturgia jest:

  • wykonywaniem kapłańskiego posłannictwa Chrystusa
  • uobecnieniem misterium paschalnego
  • antycypacją (zapowiedzią) liturgii niebieskiej i niejako partycypacją w jej odblasku już tu: na ziemi. "liturgia ziemska daje nam niejako przedsmak uczestnictwa w liturgii niebieskiej" (KL 8)
  • uświęceniem człowieka i uwielbieniem Boga
  • dziełem Chrystusa i Kościoła

Błędem byłoby jednak uznać liturgię za dzieło i czynność stricte ludzką. Ostatnie dwa podpunkty wyraźnie przekazują prawdę o dwóch płaszczyznach; nie bez przyczyny mówi się, że w liturgii "niebo styka się z ziemią". Liturgia to zarówno kierunek wstępujący (od człowieka do Boga), wyrażający się w składaniu ofiar, w dziękczynieniu i uwielbieniu, jak i nurt zstępujący (od Boga do człowieka), wyrażający zstępowanie Bożej łaski, skutkujący uświęceniem człowieka (patrz graf obok). To właśnie cel liturgii: uwielbienie Stwórcy i uświęcenie człowieka.

To dwutorowe ukierunkowanie liturgii widać nawet w układzie Mszy św. Najpierw następuje Liturgia Słowa; Bóg pierwszy kieruje do nas swoje Słowo. Dopiero później składamy Bogu swe ofiary z darów otrzymanych od Niego, w nadziei, że będzie to ofiara Jemu miła, a dla nas zbawienna ("przyjmij nas Panie w duchu pokory i sercem skruszonym (...) a ta ofiara niech się dzisiaj dokona przed Tobą; panie Boże, aby się Tobie podobała", "(...)godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy Tobie składali dziękczynienie").
Trzeba pamiętać, że (jak we wszystkich religiach teocentrycznych, a do takich należy chrześcijaństwo); inicjatywa wychodzi zawsze od Boga. To On kieruje ku nam swe Słowo i Łaskę  inicjując tym samym liturgię. To On przynagla nas i zaprasza do oddawania Mu należnej czci. Wreszcie to On ma prawo nas nagrodzić swą zbawienną łaską, pomimo tego, że nasze uwielbienie nie powiększa Jego chwały. Pięknie mówią o tym słowa 4 prefacji zwykłej: "nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale się przyczyniają do naszego zbawienia".

Wreszcie sprawowanie liturgii to jedno z trzech głównych zadań Kościoła (o których mówi także KL nr 9), obok pełnienia dzieł miłosierdzia (diakonia, caritas) i przepowiadania Dobrej Nowiny: posługi słowa (martyria  od. gr. martyros  świadek, męczennik).

Do liturgii zaliczamy:

  • Eucharystię (Mszę Świetą)
  • sakramenty święte
  • sakramentalia (egzorcyzmy, poświęcenia, błogosławieństwa)
  • Liturgię Godzin
  • celebracje roku liturgicznego

Cechy liturgii

Liturgia ma hierarchiczny i społeczny charakter.

  • hierarchiczny charakter liturgii oznacza, że liturgia wyraża hierarchiczność Kościoła. Uwidacznia się to szczególnie, gdy sprawującemu liturgię prezbiterium przewodniczy biskup. Ponadto każdy spełnia specyficzną dla siebie funkcję w zgromadzeniu liturgicznym wg natury rzeczy i na mocy przepisów (KL 28).
  • społeczny charakter liturgii mówi, iż osoba Chrystusa łączy wszystkich uczestniczących w obrzędach w "nadprzyrodzoną społeczność" Mistycznego Ciała Chrystusa. Społeczny charakter liturgii domaga się m.in. podziału funkcji liturgicznych
  • Mówiąc o liturgii podkreśla się także jej publiczny i całkowity charakter
  • publiczny charakter liturgii określa, że liturgia Kościoła Powszechnego nie jest zarezerwowana dla jakiejś elitarnej grupy (wówczas miałaby status liturgii misteryjnej), lecz ma być udostępniona społeczności.
  • całkowity charakter liturgii mówi, iż liturgia winna angażować całość osoby ludzkiej (duszę, serce, umysł, ciało, zmysły), nie może być odizolowana np. od moralności, przeżyć wewnętrznych. Pojmowanie i przeżywanie liturgii jedynie zewnętrznie czyni z niej pusty akt, przechodzący powoli w rutynę, obojętność lub nawet obłudę. Istotę tego zjawiska doskonale oddają słowa zaczerpnięte z Pisma Świętego:
  • "Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie" (Mt 15, 8 por. Iz 29, 13)

Uczestnictwo w liturgii

Mówiąc o liturgii nie można pominąć kwestii uczestnictwa w niej.
Uczestnictwo w powszechnym znaczeniu definiuje się jako dobrowolne i szlachetne zaangażowanie. Uczestnictwo wiernych, należy rozpatrywać według trzech wymiarów: udziału świadomego, czynnego i owocnego, o czym mówi 14 punkt Konstytucji o Liturgii. Z kolei KL 11 mówi, że aby uczestniczyć świadomie, czynnie i owocnie, niezbędne jest "poznawanie i rozumienie znaków liturgicznych". Do troski o te trzy wymiary uczestnictwa zobowiązani są również duszpasterze:
"Dlatego duszpasterze powinni czuwać, aby czynności liturgiczne odprawiały się nie tylko ważnie i godziwie, lecz także, aby wierni uczestniczyli w nich świadomie, czynnie i owocnie". (KL art. 11 i 19).

O dobry udział w tajemnicy Eucharystii modli się służba liturgiczna w modlitwie przed Mszą św:
"spraw, abym uświęcony uczestnictwem w tych tajemnicach, szedł tylko drogą zbawienia"
Właściwe uczestnictwo w liturgii przyczyniać się ma zatem do naszego uświęcenia, co jest jednym z celów liturgii.

Uczestnictwo świadome

Świadome uczestnictwo we Mszy św. winno objawiać się znajomością symboliki i znaczenia obrzędów, w których bierze się udział. Wymaga to tak przygotowania liturgicznego jak i formacji wewnętrznej. Świadome uczestnictwo nie jest możliwe bez należytego skupienia przed i w czasie Eucharystii. Wiadomo, że świadomego uczestnictwa nie można wymagać od razu  nasza świadomość liturgiczna połączona z takim właśnie uczestnictwem wzrasta w nas stopniowo. Nie oznacza to jednak, że możemy ten proces pozostawić samemu sobie; możemy poczytać o danych częściach liturgii i sakramentach, by pogłębiać swoją wiedzę i świadomość liturgiczną. Tym bardziej my, jako ustanowieni słudzy ołtarza; musimy dbać o tę formację. Warto zadawać sobie pytania: czy wiem, w czym tak naprawdę biorę udział? Czy wiem, co dany obrzęd oznacza?
Istotę świadomego uczestnictwa w świętych obrzędach w piękny sposób ujmują słowa modlitwy ministranta przed Mszą św.:
"(...)Do świętej przystępuję służby,
Chcę ja dobrze pełnić.
Proszę Cię Panie Jezu o łaskę skupienia;
By myśli moje były przy Tobie,
By oczy moje były zwrócone na ołtarz,
A serce moje oddane tylko Tobie. Amen"

Uczestnictwo czynne

Winno się ono przejawiać w naszych postawach i gestach. Nie mogą być one ospałe, ani tym bardziej okazujące naszą niechęć czy znudzenie (wynikające często z braku uczestnictwa świadomego  patrz wyżej). Wymaga dawania jasnych i wyraźnych odpowiedzi na wezwania kapłana, wypowiadania modlitw, śpiewu liturgicznego. Nasza aktywność jest zewnętrznym odbiciem naszego wewnętrznego przeżywania Ofiary Mszy św. Dlatego też istotne jest poznawanie modlitw, tekstów pieśni i aklamacji, stosowanych w czasie liturgii.
"Biskup winien zabiegać o to, aby prezbiterzy, diakoni i wierni świeccy zdobywali coraz pełniejsze zrozumienie głębokiego sensu obrzędów i tekstów liturgicznych i dzięki temu byli prowadzeni do czynnego i owocnego udziału w sprawowaniu Eucharystii" (OWMR 22)
Ministranci, których funkcja polega także na ukazywaniu postaw i dawania przykładu w gestach, słowach i postawach winni czuć się do czynnego udziału szczególnie zobowiązani. Rzecz jasna chodzi o czynny udział w sensie pozytywnym. Należy się, bowiem zdecydowanie wystrzegać wszelkich niewłaściwych gestów, rozmów oraz komentarzy na liturgii. Rozmowy na Mszy św. są zbiorową obrazą Bożą!

Uczestnictwo owocne

Owocne uczestnictwo we Mszy św. to nie tylko zasługa naszych wysiłków. Potrzeba nam do tego łaski Bożej, na której przyjęcie będziemy gotowi wówczas, gdy otworzymy swe serca na jej działanie. Niezbędne do tego jest należyte skupienie oraz wysoka świadomość liturgiczna (można nawet powiedzieć, że owocne uczestnictwo nie jest możliwe, jeśli nie będzie wcześniej świadomego i czynnego udziału w liturgii). Pełne uczestnictwo we Mszy św. połączone jest z przyjęciem Komunii św. Jak mówi punkt 1391 KKK "Szczególnym owocem przyjmowania Eucharystii w komunii jest głębokie zjednoczenie z Chrystusem, który powiedział "kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we mnie, a ja w nim". W pkt. 1393 KKK czytamy, że przyjęta Komunia oczyszcza nas z grzechów lekkich, zaś jej częste przyjmowanie uzdalnia nas, "by w przyszłości trudniej nam było zrywać więź z Chrystusem przez grzech śmiertelny".

Aby było możliwe owocne i pełne uczestnictwo w Eucharystii, należałoby wcześniej przystąpić do Sakramentu Spowiedzi. Do przyjęcia łaski Bożej jesteśmy, bowiem zdolni wówczas, gdy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej. Grzech ciężki (śmiertelny) zrywa tę naszą więź z Bogiem. Odnośnie grzechu KKK mówi: "Cała skuteczność pokuty polega na przywróceniu nam łaski Bożej i zjednoczeniu nas w przyjaźni z Bogiem" (pkt. 1468). Odnowienie tej "bożej nici" może nastąpić poprzez szczerą i ważną spowiedź.
Liturgika to nauka zajmująca się badaniem liturgii Kościoła. Czyni to pod wieloma względami, powołując się na wielorakie aspekty, m.in. duszpasterski, teologiczny, ascetyczno mistyczny, prawny, historyczny itd.

Liturgista to badacz zajmujący się liturgiką.

Liturg, to ten, który sprawuje świętą liturgię. Głównym i najwyższym Liturgiem jest zawsze sam jedyny i najwyższy Arcykapłan Nowego i Wiecznego Przymierza: Jezus Chrystus. Liturgiem jest kapłan, który jednak sprawuje liturgię in persona Christi (w osobie Chrystusa).

Postawy w liturgii

W liturgii przyjmuje się zasadniczo trzy postawy: stojącą, siedzącą i klęczącą. Mają one swoje naturalne znaczenie, które zadecydowało o przyjęciu ich w konsekwencji do liturgii świętej. Poprzez udział w świętym misterium zbawienia te zwykłe postawy ludzi zostały naznaczone znamieniem świętości. Każda z nich jest znakiem czynnego uczestnictwa człowieka w dziele zbawienia dokonywanym w liturgii przez Boga i odpowiedzią na Jego objawienie się. Stają się znakami liturgicznymi, które wyrażają i pogłębiają wiarę wiernych, budują ich miłość i jedność w Mistycznym Ciele Chrystusa.

Postawa stojąca

Przyjmujemy ją na znak szacunku i czynnego zaangażowania. Jest także znakiem spełniania kapłańskiej posługi przez modlitwę i składanie ofiary oraz znakiem wolności, którą obdarza Chrystus przez swoje zmartwychwstanie. W postawie stojącej wyraża się również czuwanie w oczekiwaniu na przyjście Pana.
W innych celebracjach przyjmujemy postawę stojącą wtedy, gdy odmawiamy wspólnie modlitwy, śpiewamy hymn, odczytujemy Ewangelię, sprawujemy najistotniejszą część obrzędu (chrztu, małżeństwa...), gdy rozpoczynamy i kończymy celebrację.

Postawa siedząca

Jest postawą słuchania i rozważania tego, co mówi Bóg, a także znakiem królewskiej godności i zasiadania do uczty.
W innych celebracjach zachowujemy się podobnie, jak we Mszy świętej i liturgii godzin. Przyjmujemy postawę siedzącą w czasie słuchania słowa Bożego, odmawiania psalmów, medytacji.

Postawa klęcząca

Jest wyrazem uniżenia się przed Bogiem, uznania swej małości i niegodności wobec Stwórcy i Zbawcy. Jest także znakiem adoracji Boga oraz kierowania do Niego szczególnie usilnej prośby.
Postawę klęczącą przyjmujemy także w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu, w czasie przyjmowania sakramentu Pokuty, w czasie epiklezy poprzedzającej przyjęcie sakramentu Bierzmowania, w modlitwach prywatnych odmawianych tak w kościele jak i w domu.

Nie wszystkie postawy uczestników liturgii są jednoznacznie określone przez przepisy liturgiczne. Często dokumenty Kościoła dopuszczają różne postawy, zostawiając decyzje Konferencjom Episkopatu. W niektórych celebracjach, np. w sprawowaniu liturgii Godzin są także tradycje różnych zakonów, które są pielęgnowane w ich wspólnotach.
Przy wyjaśnianiu postaw stojącej lub klęczącej należy więcej uwagi poświęcić ich symbolice. Obydwie postawy mogą być wyrazem szacunku i pomagać w dobrym przeżyciu Komunii świętej:
Jak zachować się we wspólnocie, która przyjmuje postawy inne niż zalecają dokumenty Kościoła? Dokumenty Kościoła mówią najpierw o potrzebie zachowania jedności, a potem omawiają szczegółowe postawy. Jedność jest zasadą naczelną i jej należy podporządkować wszystkie postawy. Tak, więc należy się dostosować do zwyczajów wspólnoty, w której człowiek uczestniczy w liturgii. Można natomiast według uznania zwrócić uwagę, że postawy zalecone dzisiaj przez Kościół lepiej niż inne wyrażają w wymiarze widzialnym tajemnicę, którą przeżywamy.

Warto zwrócić uwagę także na najczęściej powtarzane błędy i nieprawidłowości w przyjmowaniu postaw podczas celebracji liturgii:

  • Najczęściej powtarzanym błędem jest przyjmowanie takich czy innych postaw bezmyślnie, formalnie i niedbale. Dotyczy to zresztą nie tylko postaw, lecz wszystkich form czynnego zaangażowania. Brak świadomości lub zaniedbanie nieustannej formacji przynosi złe owoce.
  • Poważnym błędem popełnianym przez niektóre osoby jest zbytnie przywiązanie do jednej postawy. Uznają oni tylko tę postawę, a wszystkie inne odrzucają, jako szkodliwe dla uczestnictwa w liturgii. Tymczasem w każdej postawie wyraża się jakaś wewnętrzna wartość, którą należy dostrzec i docenić.
  • Zdarza się niekiedy, że ktoś w czasie liturgii siedząc zakłada nogę za nogę. Jest to postawa zbyt swobodna, jak na wielkość przeżywanej tajemnicy. Dlatego należy jej unikać.

Gesty

Znaki liturgiczne, w tym i gesty, wtedy spełniają swoją rolę gdy są przeniknięte duchem Słowa Bożego i z niego czerpią swoje znaczenie. Nie są więc znakami dowolnymi, stosowanymi w sposób arbitralny przez każdego z uczestników liturgii. Służą, podobnie jak i inne znaki, budowaniu jedności Ciała Mistycznego oraz wzmacniają i wyrażają wiarę uczestników i całego Kościoła.
"Celebracja sakramentalna składa się ze znaków i symboli. Według Boskiej pedagogii zbawienia ich znaczenie ma swoje korzenie w dziele stworzenia i w kulturze ludzkiej, ukonkretnia się w wydarzeniach Starego Przymierza, a w pełni objawia w osobie i dziele Chrystusa".

Przyklęknięcie

Przyklęknięcie jest znakiem czci i adoracji oraz uniżenia się przed Bogiem. Gest ten jest więc zarezerwowany dla Najświętszego Sakramentu oraz uczczenia krzyża od Adoracji Krzyża w czasie Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek aż do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej.
Przyklęka się na prawe kolano, zginając je aż do ziemi. W dokumentach liturgicznych nie ma mowy o przyklękaniu na dwa kolana. Jest to uznawane za postawę klęczącą. Gest przyklęknięcia oznacza przyklękanie na jedno kolano.
Poza Mszą święta wszyscy przyklękają, gdy przechodzą przed Najświętszym Sakramentem. Nie czynią tego, gdy idą w procesji. Po przyjściu do kościoła oraz przed wyjściem z niego zalecone jest nie tylko przyklęknięcie, lecz trwanie przynajmniej przez chwilę w postawie klęczącej.
Gest przyklęknięcia, choć wydaje się łatwy i prosty, sprawia jednak w praktyce wiele trudności. Warto, więc zwrócić uwagę na niektóre przynajmniej błędy w jego spełnianiu:

Skłony

Skłon wyraża cześć i szacunek wobec osoby lub jej znaku. W liturgii istnieją dwa rodzaje skłonów: głowy i ciała.

Znak krzyża

Znak krzyża należy do najczęściej wykonywanych znaków religijnych, tak w liturgii, jak i poza nią. Jest to znaczenie się chrześcijanina chwalebnym krzyżem naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jest wyznaniem wiary w Boga Trójjedynego, który dokonał dzieła zbawienia przez krzyż Jezusa Chrystusa. Należy, więc spełniać ten znak z najwyższą czcią i w skupieniu.

Znak pokoju

Dokumenty Kościoła mówią o "obrzędzie pokoju", który ma miejsce przed przyjęciem Komunii świętej: "następuje obrzęd pokoju: wierni modlą się o pokój i jedność dla Kościoła i dla całej rodziny ludzkiej oraz wyrażają wzajemną miłość, zanim będą uczestniczyć w jednym chlebie. Konferencje Episkopatu ustalą sposób, w jaki ma się dokonywać obrzęd pokoju, uwzględniając przy tym sposób myślenia i zwyczaje poszczególnych narodów.

Przekazywanie sobie znaku pokoju przez wszystkich uczestników Eucharystii jest obrzędem nowym, wprowadzonym przez reformę Soboru Watykańskiego II. Dlatego trwa okres poszukiwania formy, która najlepiej wyrazi istotę tego aktu. Ustalenia Konferencji Episkopatu Polski są w tej dziedzinie następujące: "Znakiem pokoju jest ukłon w stronę najbliżej stojących uczestników Mszy świętej. W małych grupach znakiem pokoju może być podanie ręki. Zgromadzenie nie wypowiada żadnej aklamacji. Tam, gdzie taki zwyczaj wprowadzono, należy go zaniechać. Duchowieństwo przekazuje sobie znak pokoju w sposób dotychczasowy".

W wielu wspólnotach, szczególnie rekolekcyjnych, przyjął się zwyczaj przekazywania sobie znaku pokoju przez podanie ręki najbliżej stojącym osobom.
"Znak pokoju" jest jedynym wyraźnie wskazanym gestem, przez który uczestnicy Eucharystii zwracają się bezpośrednio do siebie nawzajem. Należy, więc z całą troską dbać o to, aby nie pomniejszać jego roli i ukazywać jego głęboką treść.

Inne gesty rąk

Oprócz znaku krzyża i znaku pokoju, istnieją inne gesty rąk, które w liturgii odgrywają ważną rolę. Poprzez nie wyrażamy nasze uwielbienie i dziękczynienie, żal i skruchę, a także błaganie i prośbę. Gesty rąk towarzyszą naszym najważniejszym przeżyciom duchowym w czasie liturgii. Wyrażają naszą wiarę i na nią oddziałują. Dlatego należy troszczyć się o ich czytelne wykonywanie.
Wśród tych gestów najczęściej spotykamy: modlitewne złożenie lub wzniesienie rąk, bicie się w piersi, obmycie rąk, nałożenie rąk na głowę.

Procesja

Dokumenty Kościoła zaliczają do gestów także procesje. Są one znakiem wędrowania ludu Bożego do swego ostatecznego celu. Przypominają drogę życia, która zmierza do Chrystusa i w której Chrystus towarzyszy człowiekowi. W czasie Mszy świętej odbywają się cztery uroczyste przejścia: procesja wejścia, z Ewangeliarzem, z darami oraz komunijna. Trzeba się starać, by te czynności były wykonywane godnie z towarzyszeniem właściwych im śpiewów, określonych szczegółowymi przepisami.

Procesje są przeżywane także przy innych celebracjach liturgicznych oraz towarzyszą rozpoczynaniu nabożeństw. W tej części "Ceremoniału" podane są ogólne uwagi dotyczące wszystkich procesji. Dodatkowe wyjaśnienia dotyczące poszczególnych procesji podane są w odpowiednich miejscach.

Każda uroczysta celebracja liturgiczna rozpoczyna się procesją wejścia. Mszał Rzymski przewiduje trzy rodzaje wejścia na rozpoczęcie liturgii: procesję, uroczyste wejście oraz zwykłe wejście. Tę terminologię można zastosować także do opisu różnych form uroczystego wejścia rozpoczynającego liturgię także w niedziele i dni powszednie.
Dla pięknego przejścia w procesji ważne jest także ustawienie wszystkich jej uczestników. Na czele idą zawsze osoby niosące znaki. Pozostali usługujący ustawiają się w procesji w taki sposób, aby pod dojściu do ołtarza jak najłatwiej mogli zająć swoje miejsca. O pięknie znaku, jakim jest procesja, decyduje także odpowiednie ustawienie pod względem wzrostu (od niższych do wyższych). Jest to jednak kryterium pomocnicze. Pierwsze jest kryterium ładu i "swojego miejsca".

Znaczenie niektórych gestów w niewerbalnym porozumiewaniu się

Otwarte dłonie zawsze kojarzone były z prawdą, szczerością, lojalnością i posłuszeństwem. W epoce jaskiniowej, pokazywane podczas powitania oznaczały, że człowiek nie był uzbrojony i nie miał nic do ukrycia. Dzisiaj, gest otwartych dłoni jest stosowany podczas składania na przykład przysięgi sądowej; w lewej ręce trzymana jest Biblia, natomiast prawa zostaje uniesiona tak, aby była widoczna dla członków zespołu orzekającego.

Współczesną formą gestu ukazania otwartych dłoni jest uściśnięcie i potrząsanie dłońmi, stosowane w większości kultur na powitanie i pożegnanie, jednakże i dzisiaj zdarzają się sytuacje, kiedy witamy kogoś z otwartymi ramionami.

Innym podstawowym gestem jest sytuacja, kiedy dłoń skierowana jest wnętrzem do dołu. Sygnalizuje ona wtedy brak uległości i chęć objęcia dominacji nad sytuacją. Prośby i rozkazy wydawane przez nas z użyciem tego gestu będą budziły niechęć u wykonawców, chyba, że mamy u nich odpowiedni autorytet.

Trzecim, najczęściej stosowanym gestem dłoni jest trzymanie jej z wyciągniętym palcem wskazującym. Jest to również jeden z najbardziej irytujących gestów, ponieważ wyciągnięty palec wskazujący staje się symboliczną pałką, którą zmuszamy naszego słuchacza do uległości.

Warto zauważyć, iż przedstawione wcześniej gesty dłoni posiadają swoje odpowiedniki w sposobie potrząsania rąk.

Załóżmy, że spotykamy kogoś pierwszy raz i na powitanie będziemy chcieli uścisnąć mu dłoń. Gest ten będziemy mogli wykonać na trzy podstawowe sposoby. Pierwszy z nich to próba dominacji nad drugim człowiekiem poprzez przekręcenie jego dłoni w taki sposób, aby znalazła się ona pod naszą.

Taki gest sprawi, iż nieświadomie wyślemy sygnał do witanego przez nas człowieka mówiący o tym, iż chcemy go zdominować, przejąć kontrolę nad sytuacją.
Drugim gestem będzie podanie ręki w taki sposób, aby od razu jej grzbiet był skierowany ku dołowi. Jest on szczególnie skuteczny wtedy, jeżeli chcemy oddać drugiemu człowiekowi, choćby pozorne, poczucie, iż jest on panem sytuacji, ponieważ ten gest świadczy o naszej uległości.

Ostatnim i zarazem najbardziej pożądanym sposobem podawania ręki jest sytuacja, kiedy dłoń pozostaje w równej pozycji z dłonią drugiego człowieka. Przez wykonanie takiego uścisku przekażemy witanemu informację, iż jest przez nas szanowany i zrozumiany.

Małe dziecko, jeśli kłamie, zakrywa sobie usta rękami próbując w ten sposób powstrzymać kłamliwe słowa przed wychodzeniem z buzi. Jeżeli natomiast zobaczy coś, czego nie chce oglądać lub słyszeć, wówczas po prostu zasłoni sobie oczy lub uszy, aby nie dopuścić do odbioru informacji.
W miarę upływu czasu człowiek nie porzuca tych gestów, czyni je jedynie bardziej subtelnymi.

Gestem wykonywanym przez ludzi dorosłych, mającym to samo znaczenie, co u dzieci jest tzw. strażnik ust. Dłoń zasłania usta, a kciuk naciska szczękę, tak jakby podświadomość kazała im powstrzymać wypowiadanie fałszywych słów. Najczęściej gest ten maskowany jest przez udawanie nagłego kaszlu. Jeżeli podczas rozmowy nasz rozmówca wykona ten gest, oznacza to, że kłamie. Jeżeli natomiast zrobi to podczas naszej wypowiedzi, to wtedy- według niego- to my kłamiemy. Warto wtedy oddać mu głos i zapytać, czy ma on coś na ten temat do powiedzenia.

Inną formą tego gestu (stosowaną najczęściej przez kobiety) jest delikatne pocieranie skóry pod nosem, lub szybkie jej dotknięcie. Możemy wtedy z pewnością wykluczyć sytuację, iż daną osobę swędzi nos. Swędzenie uśmierzamy umyślnym pocieraniem lub drapaniem, a nie lekkim głaskaniem.

Innym, podstawowym gestem, który wykonujemy, gdy kłamiemy, jest pocieranie oka. Wykonujemy go w celu uniknięcia spojrzenia w twarz człowiekowi, który słucha naszej kłamliwej wypowiedzi i sytuacji, kiedy kłamiemy w żywe oczy. Podobnie, jak ma to miejsce przy "strażniku ust", również tutaj istnieją dwie różne odmiany tego gestu. Pierwszą z nich, stosowaną przez mężczyzn, jest energiczne pocieranie oka i patrzenie gdzieś obok lub na podłogę. Z kolei kobiety stosują delikatny ruch tuż pod okiem i zamiast na ziemię, wpatrują się w sufit.

Standardowym i zarazem najbardziej oczywistym gestem jest krzyżowanie ramion na klace piersiowej. Ta postawa ma uniwersalne znaczenie, bowiem na całym świecie oznacza ona postawę defensywną lub negatywną. Warto zaznaczyć, iż jest to jedna z najczęściej spotykanych postaw w miejscach publicznych, takich jak dworzec autobusowy czy kolejka, gdzie ludzie czują się niepewnie lub zagrożeni. Jeżeli natomiast nasz rozmówca przyjmie taką postawę podczas rozmowy z nami, oznacza to, iż nie zgadza się on z tym, co mówimy. Podobnie jak w wypadku strażnika ust powinniśmy oddać mu głos i zapytać, czy ma on coś na ten temat do powiedzenia.

Istnieje oczywiście wiele wariacji tego gestu. Gdy np. osoba wykonująca taką postawę dodatkowo zaciśnie pięści, to będzie to jawny sygnał, iż jest ona nastawiona do nas wrogo i defensywnie. Z kolei, jeżeli będzie ona obejmowała ramiona dłońmi, wyśle sygnał, iż czuje się ona zagrożona i jest pod presją. Ten gest możemy zaobserwować np. u ludzi, którzy czekają w kolejce do gabinetu dentystycznego.

Gest krzyżowania ramion może występować również w bardziej subtelnych odmianach. Tzw. częściowa bariera polega na trzymaniu jednej ręki wyprostowanej i zablokowania łokcia poprzez chwycenie go w drugą dłoń.

Taka postawa stosowana jest najczęściej przez osoby, które czują się obco w grupie i mają małe zaufanie do siebie.

Ten gest może ulegać również niemal całkowitej kamuflacji: polityk czy biznesmen nie będzie stał z mocno zaciśniętymi rękami na ramionach, zamiast tego chwyci on guzik rękawa w marynarce i zacznie go dopinać.

Mimo, iż nie był to jawny sygnał zdenerwowania, cel został osiągnięty - została stworzona bariera ochronna. Z kolei kobiety do tego celu wykorzystają np. torebkę, którą mogą posługiwać się niemal jak tarczą, gdy czują się zagrożone. Po prostu będą trzymały ją na wysokości klatki piersiowej.

Podobnie, jak ma to miejsce w przypadku gestów krzyżowania ramion, tak gesty krzyżowania nóg mogą sygnalizować nastawienie negatywne lub defensywne. Dlaczego stosujemy go w takich sytuacjach?

Tak jak skrzyżowane ręce chroniły serce i górne części ciała, tak skrzyżowane nogi miały niegdyś chronić genitalia.

Standardowe skrzyżowanie nóg polega na przełożeniu jednej nogi przez drugą, zazwyczaj prawą przez lewą. Może ono symbolizować zdenerwowanie, postawę pełną rezerwy lub defensywną. Należy być jednak ostrożnym w interpretacji tego gestu, bowiem powinna być ona dokona wraz z kontekstem, w jakim ten gest został wykonany. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu - ten gest jest po prostu wygodny. Wiele osób siada w ten sposób, gdy spędza dużo czasu na niewygodnym krześle, lub gdy jest im zimno. Jednak, jeżeli ten gest połączymy wraz ze skrzyżowaniem ramion, będziemy mieli do czynienia z okazywaniem dezaprobaty.

Krzyżowanie nóg może odbywać się również na stojąco. Taką pozycję przyjmujemy najczęściej na spotkaniach, w których uczestniczą nieznani nam ludzie. Chęci współzawodnictwa towarzyszy z kolei poza nazywana amerykańską czwórką. Nazywa się tak, ponieważ jest charakterystyczna dla wielu amerykańskich mężczyzn, którzy lubią mierzyć swoje siły z innymi.

Jak ona wygląda? Jedna noga, zazwyczaj lewa, spoczywa swobodnie na ziemi, natomiast druga opiera się łydką o kolano pierwszej, tworząc figurę na kształt czwórki. Wariacją tej figury jest jej unieruchomienie, poprzez chwycenie jej obiema rękami. Wówczas człowiek przyjmujący taką postawę jest uparty w swoich ideach i zamiarach.

Gesty ułożenia stóp
Podczas rozmowy kilku osób, warto zwrócić uwagę, w którym kierunku są zwrócone nie tylko ich ciała, ale również stopy. Dlaczego?
Ponieważ ułożenie stóp może wskazywać, kto buzi czyjeś zainteresowanie, a kogo niewerbalnie wyklucza z rozmowy. Rozpatrzę następujący przykład: dwoje ludzi jest zajętych rozmową. Zarówno ich ciała jak i stopy zwrócone są w kierunku drugiego z nich. Tworzą oni wtedy tzw. zamkniętą formację, czyli sytuację, kiedy ich ciała są zwrócone ku sobie pod kątem zerowym.

Jeżeli trzecia osoba będzie chciała dołączyć się do nich, będzie mogła czuć się zaproszona do rozmowy tylko wtedy, gdy zmienią oni sposób ułożenia stóp oraz ciał i stworzą tzw. pozycję otwartego trójkąta. W przeciwnym razie będzie ona trzymana od nas na uboczu. Jak wygląda pozycja otwartego trójkąta? Dwie osoby podczas dyskusji są zwrócone ku sobie pod kątem 90 stopni, a ich stopy tworzą tak jakby dwa kąty trójkąta. Wówczas, zachęcają one do włączenia się do grona i podjęcia dyskusji.

Tekst za http://niewerbalnie.info

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up