logoRSS
 
 

Jeżeli...

Kategoria: Artykuły, dodał: WK, 21.11.2012, odsłon: 24905, druk

Jeżeli przez dłuższy czas czujesz się zgaszony, nie potrafisz się skupić, wykrzesać nowych pomysłów na nową lekcję, czujesz się zniechęcony i rozdrażniony to najprawdopodobniej padłeś ofiarą choroby o kodzie ICD-10 Z73.0.  Tę jednostkę chorobową nazywa się wypaleniem zawodowym.

Powstaje ona w wyniku długotrwałego podlegania silnemu stresowi bez możliwości pokonania trudności go powodujących. Kiedy przynosisz pracę do domu, rezygnujesz z życia osobistego, dbania o zdrowie lub własnych zainteresowań stajesz się łatwym celem dla wypalenia.

3 etapy choroby

Mówi się o trzech stopniach tej choroby:

  1. Etap pierwszy - okres wstępny
    1. Charakterystyka: przygnębienie, irytacja, migreny, częste infekcje, kłopoty ze snem
    2. Jak sobie pomóc: wprowadzić małe zmiany wokół siebie (np. przemeblowanko), bardziej zróżnicować swoją pracę, dzielić się obowiązkami(proste a pomaga!), cieszyć się tym co się robi,  uśmiechać się, przypominać sobie, że nie wszystko ode mnie zależy i nie każdemu mogę pomóc,  nagradzać się za wykonane zadania (dopiero po ich wykonaniu!), zmęczyć się fizycznie (np. ogródek, pies, spacer, sport – nie koniecznie szachy)
  2. Etap drugi
    1. Charakterystyka: obniżenie jakości pracy, wybuchy złości, brak szacunku wobec siebie i innych, pomniejszanie swojej wartości, osłabienie, częste bóle głowy.
    2. Jak sobie pomóc: pójść na urlop (dłuższy), znaleźć lub odświeżyć swoje hobby, starać się oddzielać życie osobiste od pracy, przebywać w gronie przyjaciół i rodziny, rozmawiać z nimi o swoim życiu i samopoczuciu, cieszyć się nawet małymi sukcesami, hamować swoje ambicje a przede wszystkim oczekiwania doskonałości wobec siebie.
  3. Etap trzeci
    1. Charakterystyka: nerwice i choroby psychosomatyczne (w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do schorzeń przewlekłych i grożących utratą życia), traktowanie ludzi jak przedmiot nie podmiot działania, zaburzenia samooceny, sztywność myślenia, rutyna, brak szerszego oglądu problemów a przez to niemożność ich rozwiązania. Teraz to już nie tylko Twój problem ale także twoich bliskich i współpracowników.
    2. Jak sobie pomóc: na tym etapie trzeba już szukać pomocy u innych, np. u terapeuty, przyjaciela, bliskich; częste rozmowy poszukujące źródła problemów mogą pomóc je rozwiązać. Nie narzekać! Jeśli nie da się inaczej – zmienić pracę!

Co zrobić by nie zachorować?

  • Bądź egoistą – nie pozwól by praca zawładnęła Twoim życiem. Nawet ratownik, który w niebezpieczeństwie ma pomóc innym musi zwracać uwagę najpierw na swoje bezpieczeństwo!
  • Miej słabą pamięć – nie staraj się pamiętać o wszystkim, dziel się obowiązkami, nie bierz pracy do domu, miej zdrowy dystans do siebie i zadań, nad którymi pracujesz.
  • Bądź rozsądny – jak mawiał Gucio: „stare przysłowie pszczół mówi: mierz siły na zamiary”. Ustalaj cele na możliwym do realizacji poziomie, pamiętaj, że nie zawsze musisz być najlepszy. Ustal jasne i nieprzekraczalne(!) priorytety. Ucz się najlepiej na cudzych błędach ale także i na swoich.
  • Ciesz się – ciesz i uśmiechaj się najczęściej jak tylko można, staraj się doceniać chwilę obecną i to co ze sobą niesie. Rób często to, co sprawia, że czujesz się szczęśliwy a  w trudnych chwilach przypominaj sobie te momenty. Dziel się tymi chwilami i przeżyciami z bliskimi.
  • Troszcz się o siebie – zatroszcz się o swoje zdrowie, śpij ile trzeba, jedz zdrowo, zadbaj o zęby, idź do fryzjera, zrób sobie maseczkę lub weź dobrą odprężającą kąpiel. Ruszaj się na świeżym powietrzu -  przy każdej pogodzie.
  • Bądź ze sobą szczery – choćby to bolało(!) poznaj swoje wady i zalety i … zaakceptuj je. Dopiero jak zaczniesz siebie kochać możesz kochać innych. Świadomość niedoskonałości pozwoli Ci na ustalenie realnych dla Ciebie celów i sposobów ich osiągania.
  • Bądź asertywny – naucz się grzecznie wyrażać swoje zdanie i mówić „nie”. Nie musisz zawsze pomagać każdemu i we wszystkim.

Co może zrobić Twój szef, by Ci pomóc?

  • Zmniejszyć obciążenie pracą
  • Dopasować zakres obowiązków do Twoich kompetencji i talentów osobistych
  • Umożliwić ciekawe szkolenie lub dać okazję na rozwój osobisty
  • Częściej chwalić niż ganić (pochwała bardziej motywuje niż nagana)
  • Stawiać przed Tobą wyzwania w realnych terminach(!)
  • Lepiej zorganizować życie zespołu (np. umożliwić lepszą integrację, wprowadzić bardziej sprawiedliwe relacje)
  • Nagradzać za dobrze wykonywaną pracę (za konkretne dokonania)
  • Dbać o dobre, pozytywne relacje interpersonalne w zespole
  • Umożliwić szkolenia w zakresie radzenia sobie ze stresem i konfliktami
  • Ustalić jasny zakres obowiązków dla każdego pracownika
  • Usprawniać obieg informacji
  • Wyposażyć pracownika w niezbędne narzędzia pracy

Komu zagraża wypalenie zawodowe?

Przewrotnie można powiedzieć, że temu kto pracuje i daje z siebie wszystko. Temu, komu zależy! Każdy może stać się ofiarą tej choroby a szkoła to miejsce chyba najbardziej rodzące poczucie wypalenia. Jako katechecie jest Ci szczególnie trudno kiedy doświadczasz nieustającej niechęci z każdej strony i chroniczny brak pomocy i wsparcia od tych, od których mógłbyś się go spodziewać.

Jednak pamiętaj! Nie jesteś sam! To, że pracujesz właśnie w tej szkole to nie przypadek. Oddaj Bogu swoją słabość i tak jak Paweł idź do tych, do których zostałeś posłany i mów. Pamiętaj o tych słowach: „gdzie wzmógł się grzech – tam rozlała się łaska”, „moc w słabości się doskonali”.

Wiem, że poczucie misji wśród katechetów jest większe niż u innych nauczycieli, ale i Jezusa nie każdy chciał słuchać i On także nie każdego może zbawić, bo niektórzy po prostu tego nie chcą. Kochaj wpierw siebie, potem kochaj bliźniego, którego masz obok i kochaj Boga (patrz listy św. Jana).

Gdy dopadnie Cię smutek z powodu niepowodzeń, gdy poczujesz, że nie masz już siły, pomysłów i w ogóle się uwsteczniasz – zrób rachunek sumienia, stań w prawdzie przed sobą i Bogiem, zrób porządek w tych relacjach i … zdaj się na Boga.

Pamiętaj! Nigdy nie jesteś sam, nawet gdy Ci się tak wydaje.

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up