logoRSS
 
 

Wiara chrześcijanska - konspekt 2013

Kategoria: Konspekty i scenariusze, dodał: WK, 14.04.2013, odsłon: 30276, druk

Temat:

Wiara chrześcijańska

Klasa:

1 GP

Cele:
  • Uczeń rozumie czym jest wiara
  • Zna cechy wiary
Wstęp:

Co niedziele w czasie Eucharystii odmawiamy wyznanie wiary. Mówimy wtedy „wierzę w …”. Co to jednak znaczy? Co to jest wiara? Skąd można się dowiedzieć, że „wierzę”. Czy można wierzyć i nie praktykować swej wiary? Czy wreszcie wiara i rozum przeciwstawiają się sobie?

Nie ma na ziemi człowieka, który by w coś nie wierzył. Nie ma ani jednego(!) Nie wszyscy jednak wierzą w to samo. Jedni wierzą w Boga inni w UFO a jeszcze inni, że nie ma ani tego - ani tego.
Do czego można przyrównać wiarę? Może nieco do oddechu – każdy niezależnie kim jest oddycha, każdy nieco inaczej, ale póki żyje – oddycha. Podobnie jak oddech i wiara pozwala nam żyć.

Rozwinięcie:

Skąd można wiarę wziąć?
Biblia mówi, że „wiara rodzi się ze słuchania … a to czego się słucha to Słowo Boże”. Więc by dostać wiarę wystarczy „słuchać”.  Wsłuchując się w Słowo Boże nie tylko mamy okazję wierzyć, że jest ono prawdą, ale mamy także szansę by uwierzyć samemu Bogu. Kto wierzy bardzo podoba się Bogu. Bo to właśnie wiara nas przed Nim usprawiedliwia –daje nam zbawienie.

Czym jest więc wiara? Jak wyjaśnia się czym jest wiara?
Wiara chrześcijańska jest to świadome, dobrowolne i dokonujące się z pomocą łaski Bożej uznanie za prawdę tego wszystkiego, co Bóg objawił o Sobie.

Jakie są jej cechy?
Zawsze do wiary pociąga Bóg, wiara jest Jego łaską. A jako, że pochodzi od Boga jest nadprzyrodzona. Jej gwarantem jest sam Bóg dlatego też jest ona pewna bo przecież Bóg nie może kłamać. Dzięki niej możemy zostać usprawiedliwieni – możemy osiągnąć zbawienie, dlatego jest ona zbawcza. Wreszcie prawdy wiary nie tylko trzeba uznać za prawdę, ale też trzeba jak najlepiej starać się je zrozumieć. Taka postawa rozumienia wiary sprawia, że staje się ona rozumna. Nikt nas nie może zmusić do uwierzenia dlatego wiara jest wolna. Jak pisze św. Paweł „dzisiaj poznaję, niejasno, jakby przez mgłę” – poznanie wiary jest zamglone, niejasne, bo dotyka rzeczy tajemnych i ukrytych. Można więc wskazać, że jest ona tajemnicza.

Dwa źródła objawienia.
Podaje się, że są dwa źródła objawienia się Boga: natura oraz Biblia.
Bóg objawia się przez stworzenie jako jego Stwórca i to objawienie mówi nam tylko tyle, że jest jakiś „Stwórca wszystkiego”. W Biblii zapisane są wyjątkowe ingerencje Boga w dzieje Narodu Wybranego. To objawienie mówi nam o tym „jaki jest Bóg”, mówi bardzo dobitnie przez dzieje Syna, który pojawił się cieleśnie w historii ludzkości.

Czy istnieje konflikt pomiędzy wiarą i nauką?
Skoro Bóg stworzył świat, człowieka oraz dał mu rozum, by ten świat poznawał, czy Bóg może sam sobie przeczyć? Po co człowiekowi rozum skoro miałby tylko ślepo wierzyć? Po co mu ciekawość skoro nie mógłby zadawać pytań i szukać na nie odpowiedzi?
W swojej encyklice Fides et Ratio papież Jan Paweł II tak napisał „Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie.”

Bóg zachęca człowieka do poznawania prawdy o nim samym, otaczającym go  świecie ale także i o Bogu.  Nauka badająca „stworzenie” nie ma jednak narzędzi do poznania samego „Stwórcy”. Boga nie da się objąć żadną miarą, nie da się Go dotknąć, zważyć itd. Nauka nie ma narzędzi, metod i środków by „zbadać” Boga. Stąd nauka, podobnie jak małe dziecko, które boi się nieznanego - zaprzecza, że On - Bóg jest.

Bóg stworzył świat i to co go napełnia, dał człowiekowi wszystko to czego potrzebuje by świat poznawać – bo chce by człowiek cieszył się poznaniem Prawdy. Bo przecież prawda wyzwala a jest nią sam Bóg J Stąd obowiązkiem każdego, kto wierzy w Boga i Bogu jest nauka, by mógł jak najlepiej poznać stworzenie a przez nie wielkość Stwórcy. By mógł być Mu wdzięczny i chwalić Go za dzieło stworzenia.

Wiara nie zamyka oczu, ale je otwiera tam gdzie słabo widać. Tak pisze o tym Jan Paweł II „Wiara wkracza nie po to, by pozbawić rozum autonomii albo ograniczyć przestrzeń jego działania, lecz po to tylko, by uzmysłowić człowiekowi, że w tych wydarzeniach objawia się i działa Bóg Izraela.” I potemNie ma więc powodu do jakiejkolwiek rywalizacji między rozumem a wiarą: rzeczywistości te wzajemnie się przenikają, każda zaś ma własną przestrzeń, w której się realizuje.”.

Czy można żyć nie oddychając? Można ale krótko (!) czy można więc wierzyć nie praktykując swej wiary?
W swoim liście apostoł Jakub pisze „Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» - a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała - to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.( …) Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą”. Jk 2,14-19 A po co nam trup?

W swoim liście apostoł Jan znów podaje „Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.  Kto mówi: "Znam Go",  a nie zachowuje Jego przykazań,  ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy.  Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.
Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim.  Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował.” 1J 2,3-6.

Sam Pan Jezus też mówił o tych niepraktykujących gawędziarzach: „Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.” Mt 7,21.

Wnioski są jasne – wiarą trzeba żyć! I tyle.

Wiara sprawa prywatna czy osobista?
Wiara to osobiste spotkanie się z Bogiem. To spotkanie nas przemienia, odmienia także innych wokół nas przez naszą zmianę. Można śmiało więc powiedzieć, że moja wiara jako osobiste spotkanie z Bogiem, nie jest już moją prywatna sprawą. Zawsze dajemy wyraz naszym poglądom oraz wartością dla nas najważniejszym. Nie da się tego uniknąć. A nasze życie oddziałuje na życie innych wokół nas.

Zakończenie:

„Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność. Wiedzcie, że nie jesteście samotni. Towarzyszy wam Ktoś, kto was nigdy nie zawiedzie. Chrystus rozumie najtajniejsze pragnienia waszego serca. On czeka na waszą miłość i na wasze świadectwo.”  Łowicz, 14 VI 1999

Notatka:

Wiara jest łaską otrzymaną od Boga za darmo i nie zasłużenie. Dostaje ją ten, kto o nią prosi. Dzięki niej otrzymuje usprawiedliwienie, a wyznając ją dostępuje zbawienia. Dzięki wierze w Chrystusa zostajemy odkupieni, nie przez nasze uczynki, by się nikt nie chlubił.

Wiara potrzebuje zrozumienia, a rozum potrzebuje wiary, gdy napotyka problem niemożliwy do pokonania własnymi siłami. Wiara także potrzebuje działania, które będzie wyrazem i potwierdzeniem jej obecności. Uczynki płynące z wiary to swoiste potwierdzenie „życia tej wiary w nas”.
Wiara jest (cechy):

  • Jest łaską daną od Boga, która zapoczątkowuje poznawanie Go
  • Nadprzyrodzona, bo jej źródłem i celem jest Bóg.
  • Rozumna, bo potrzebuje rozumu by ja poznać.
  • Pewna, bo jej gwarantem jest sam Bóg.
  • Zbawcza, bo jej wyznawanie prowadzi do zbawienia.
  • Tajemnicza, bo wykracza poza nasze możliwości poznania.
  • Wolna, bo możemy ją przyjąć lub odrzucić.
  • Zaufaniem Bogu, bo nie wystarczy wierzyć, że Bóg jest, ale też, że to, co mówi jest prawdą.
  • Relacją człowieka do Boga, bo jest osobistym odniesieniem się do Niego.

Wiara nie jest:

  • Uczuciem, bo nie ma w nich stałości.
  • Czymś czego nie trzeba praktykować i rozwijać, bo się ją ma i już. Wiara potrzebuje uczynków i rozwoju.
  • Zapewnieniem wyłączności zbawienia. Wyznawana religia nie zbawia, ale życie wiarą w Chrystusa.
  • Prywatną sprawą, bo nasz światopogląd i system wartości oddziaływają na wszystkich, z którymi się spotykamy(!).
 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up