logoRSS
 
 

Kary dyscyplinujące w Kościele

Kategoria: Artykuły, dodał: admin, 22.08.2014, odsłon: 24218, druk

Czytając i słuchając wiadomości o Kościele w Polsce można się natknąć na sytuacje niepokornych księży i wiernych (np. przypadek ks. Lemańskiego). Ostatnio pojawiło się w kontekście takich kapłanów słowo suspensa. Poniżej znajduje się tekst zaczerpnięty ze strony: http://www.idziemy.pl/kosciol/suspensa-interdykt-i-inne/. Mówi on o karach jakie mogą nałozyć biskupi na podległych sobie kapłanów oraz o ich konsekwencjach dla wiernych. Dobrze mieć świadomość tego czym one są i czemu służą. Poniższy tekst jest w całości "przedrukiem" z wyżej podanej strony i został tylko opatrzony moimi wyróżnieniami - akcentami ważnych treści dla tych co siedzą w ławce w kościele.

Suspensa, interdykt i inne

Jakimi rodzajami kar dysponują władze kościelne, w jakich okolicznościach je stosują i jakie wiążą się z nimi konsekwencje, wyjaśnia specjalista od prawa kanonicznego ks. dr hab. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Z ks. dr. hab. Piotrem Majerem, wykładowcą Instytutu Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, rozmawia Iwona Świerżewska

W ostatnich tygodniach głośno było w mediach o problemach z nieposłuszeństwem księży wobec biskupów i nakładanych na tych księży sankcjach. Co to właściwie jest suspensa?

Suspensa to kara, która może być zastosowana jedynie w stosunku do osób duchownych i oznacza zawieszenie w wykonywaniu czynności kapłańskich. Dotyczy to zarówno sprawowania funkcji liturgicznych, jak i ewentualnej władzy rządzenia i innych uprawnień, jeśli dany ksiądz pełni jakiś urząd kościelny. Taka kara może mieć wymiar całkowity, to znaczy zakazywać wykonywania wszystkich czynności kapłańskich albo tylko niektórych. Określa się to w treści dekretu, którym kara jest nakładana. 

Jak należy właściwie rozumieć nałożenie takiej kary?

Suspensa należy do tzw. kar poprawczych, w odróżnieniu od tzw. kar odwetowych. Te drugie mają być represją za popełnione przestępstwo. Celem suspensy natomiast jest zawsze doprowadzenie do poprawy danego kapłana, który dopuścił się przestępstwa i którego postępowanie zostało przez ordynariusza uznane za szkodliwe i gorszące. Trzeba pamiętać, że każda tego typu kara jest środkiem ostatecznym, jakim dysponuje władza kościelna, i zawsze musi być poprzedzona upomnieniem kanonicznym oraz postępowaniem, w ramach którego dany kapłan ma prawo do przedstawienia swojego stanowiska i obrony. Jeśli suspendowany ksiądz podda się zarządzeniom swojego ordynariusza – w prawie kanonicznym jest na to specjalne określenie: „odstąpi od uporu” – może prosić o zwolnienie z kary.

Co się stanie, jeśli dany kapłan będzie dalej trwał przy swoim?

Wtedy mogą być wobec niego stosowane stopniowo coraz ostrzejsze środki, aż do wykluczenia ze stanu duchownego włącznie. 

Jakie są konsekwencje korzystania z posług suspendowanych księży?

Przede wszystkim są to konsekwencje moralne. Takie osoby powinny mieć świadomość, że popełniają grzech. Z całą pewnością jest to działanie przeciwko jedności Kościoła. Nie tylko duchowni mają obowiązek posłuszeństwa wobec swojego ordynariusza, ale dotyczy to każdego katolika, także wiernego świeckiego. Kto okazuje nieposłuszeństwo swojemu biskupowi, następcy apostołów, który zgodnie z prawem coś nakazuje lub czegoś zakazuje, grzeszy. Uczestnictwo w liturgii sprawowanej przez suspendowanego księdza utwierdza go w jego złych przekonaniach i utrudnia mu zrozumienie błędu, w którym tkwi. Jest to więc zachowanie bardzo szkodliwe. Sytuacja jest nieco inna w przypadku duchownego, który zaciągnął karę suspensy, ale ta nie została zadeklarowana, czyli publicznie potwierdzona. Jeśli wierny, który nie wie o tej karze, zwraca się do księdza po sakrament, zwłaszcza w niebezpieczeństwie śmierci, to w takim przypadku działa w dobrej wierze, a zatem nie popełnia grzechu, zaś sama kara ulega zawieszeniu. Jednak w przypadkach kar wiadomych wiernym nie można już mówić o dobrej wierze. Uczestnictwo we Mszy Świętej czy przyjmowanie sakramentów od takiego kapłana jest po prostu współuczestniczeniem w złu i nic dobrego z tego na pewno nie wyniknie. 

Czy sakramenty udzielane przez księży ukaranych suspensą są nieważne? 

Nie w przypadku wszystkich sakramentów. Tak jest w przypadku pokuty i małżeństwa, ponieważ jeśli chodzi o te dwa sakramenty, oprócz władzy święceń (której nie da się pozbawić karą, bo święceń jako takich nigdy nie można utracić), potrzebne są jeszcze odrębne uprawnienia, nadawane przez ordynariusza. Jeśli przełożony zabrania kapłanowi sprawowania sakramentów, automatycznie odbiera mu te uprawnienia, które są wymagane do ważności pokuty i małżeństwa. Inaczej sprawa przedstawia się w przypadku sakramentu chrztu czy Eucharystii. Te sakramenty są ważne, ale sprawowane w nieposłuszeństwie Kościołowi, a tym samym niegodziwe. Nie zawahałbym się użyć określenia, że suspendowany kapłan – świadom konsekwencji swojego postępowania – działa w tym przypadku „świętokradzko”.

Co może się stać, jeśli wierni pomimo ostrzeżeń nie przestaną uczestniczyć w obrzędach sprawowanych przez suspendowanego kapłana?

Oprócz konsekwencji moralnych, ordynariusz może nałożyć karę interdyktu czy nawet ekskomuniki na każdego wiernego za świadome i uporczywe uczestnictwo w liturgii sprawowanej przez suspendowanego kapłana. Wówczas wierny nie mógłby w ogóle przyjmować sakramentów, sprawować funkcji kościelnych i otrzymać katolickiego pogrzebu. Jest to kara, po którą biskupi sięgają jednak w ostateczności i niezmiernie rzadko. Do takiej sytuacji doszło przed kilkunastu laty w Oławie, gdzie mimo zakazów i ostrzeżeń niektórzy kapłani usiłowali sprawować sakramenty w samowolnie postawionej „kaplicy” w ogródkach działkowych, miejscu rzekomych objawień Matki Bożej. Takie postępowanie wprowadzało w błąd opinię publiczną i było budowaniem struktur w opozycji do Kościoła katolickiego. Arcybiskup wrocławski zagroził wówczas karą interdyktu wszystkim, którzy mimo zakazu sprawowali lub przyjmowali tam sakramenty święte. Tamta sprawa ostatecznie zakończyła się pomyślnie. Zawsze należy pamiętać, że zarówno w przypadku świeckich, jak i kapłana nakładane kary mają na celu zawrócenie z błędnej drogi i pomoc osobom, które się w swojej wierze zagubiły. Dlatego nawet kary kościelne służą zbawieniu człowieka.

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up