logoRSS
 
 

Wierność Ojcu - konspekt 2015

Kategoria: Konspekty i scenariusze, dodał: admin, 15.03.2015, odsłon: 11857, druk

Temat

Wierność Ojcu

Klasa

1GP

Cele

Ukazanie posłuszeństwa i wierności Bogu jako drogi wypełniania mesjańskiego posłannictwa Jezusa

Na.Co.Be.Z.U

Dlaczego Jezus Syn Boga jest posłuszny Bogu Ojcu?

Formy i metody pracy

Praca z tekstem źródłowym, interpretacja tekstu, zadawanie pytań do tekstu, burza mózgów, śnieżna kula

Wstęp

Jezus jest Synem Boga. Jest w pełni człowiekiem i w pełni Bogiem. Żył jak każdy Żyd w jego czasach – jak każdy inny człowiek dzisiaj. Jego misją było odkupić człowieka wypłacając się Bożej sprawiedliwości. Wolą Boga – Ojca była Jego śmierć na krzyżu jako wyraz Jego miłosierdzia. Jezus miał być posłuszny. I był. Mimo, że nie do końca się mu to podobało jako człowiekowi, o czym przekonamy się później.

Czy Jezus miał łatwiej bo jest Synem Boga? Czy był poddawany pokusom? Co to jest ta pokusa?  Na czym polegała wierność Jezusa Ojcu? Jak zrozumieć fragmenty o kuszeniu lub modlitwy w Ogrójcu?

Rozwinięcie

Czy Jezus miała łatwiej bo jest Synem Boga?
Przeczytajmy fragment ewangelii wg świętego Mateusza:
Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».
Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.
Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz».  Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.” Mt 4,1-11

Diabeł kusi Jezusa stawiając przed nim 3 pokusy:

  • zamiana kamieni w chleb, by zaspokoić głód ciała
  • odwołanie się do swojej Boskości – wystawianie Boga na próbę
  • pokusa władzy nad światem

Dlaczego Jezus nie skorzystał z propozycji diabła?
Warto zadać sobie trzy pytania:

  • Jak sądzisz co zyskałby Jezus gdyby zgodził się na pokusy diabła?
  • Jak uważasz co Jezus by w tej sytuacji stracił, gdyby posłuchał diabła?
  • Jak myślisz co Jezus stracił odmawiając diabłu?

Zastanówmy się razem: (metoda: burzy mózgów lub śnieżnej kuli?)

  • Nic by nie zyskał bo przecież cały świat i tak jest Jego Ojca, więc i Jego.
  • Jako Bóg straciłby swoją godność. Jako Stwórca, uniżyłby się przed stworzeniem. Straciłby jedność z Ojcem.
  • Nie stracił nic na odmowie. Bo nic co diabeł Mu pokazywał nie należało do niego, lub było  niego tylko przejściowo.

Zastosujmy teraz te pytania do siebie: (praca własna, indywidualna)

  • Co zyskujesz poddając się pokusie?
  • Co tracisz zgadzając się z propozycją diabła?
  • Co tracisz odmawiając diabłu?

(teraz jest ciężka praca uczniów)

Jakie było zadanie Jezusa na ziemi?
W ewangelii wg św. Jana czytamy: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.” J 3,16n

Fragment ten określa zadanie Jezusa – Syna Bożego: zbawić świat i okazać miłość Boga ludziom. Jezus miał umrzeć na krzyżu by zbawić wszystkich.

Czy Jezusowi było łatwo?
Przeczytajmy fragment ewangelii Mateusza: „Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił». Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!»  I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe». Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!» Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: «Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca».” Mt 26, 36-46

Wcale nie było Mu łatwo! Chociaż był Synem Boga. Też się bał, czuł trwogę i prosił Ojca o zmianę Jego decyzji… jeżeli taka Jego wola. Mimo to nie zrezygnował i wypełnił swoje zadanie. Bierzmy z Niego przykład.

Zakończenie

Diabeł nie ma do zaoferowania nic trwałego i dobrego, to co wydaje się tak atrakcyjne w pierwszej chwili zazwyczaj kończy się nieszczęściem. Pan Jezus pokazał nam jak walczyć z pokusami: trzeba je odrzucać natychmiast, nie zastanawiać się nad nimi bo wiadomo, że prowadzą do nieszczęścia i nic nam nie dają.

Spokój i szczęście można odnaleźć tylko w Bogu, realizując Jego wolę. Bierzmy przykład z Jezusa, który mówi: „Nie jak ja chcę, ale jak Ty

Notatka

Tylko wypełniając wolę Boga Jezus mógł zrealizować swoje zadanie, którym było ukazanie bożej miłości wobec ludzi oraz ich zbawienie.

Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».
Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.
Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz».  Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.” Mt 4,1-11
---
” Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.” J 3,16n
---
Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił». Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!»  I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe». Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!» Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: «Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca».” Mt 26, 36-46

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up