logoRSS
 
 

Grzech niszczy jedność - konspekt 2015

Kategoria: Konspekty i scenariusze, dodał: admin, 08.12.2015, odsłon: 5754, druk

Temat: Grzech niszczy jedność

Klasa: 2GP

Cele:

  • ukazanie grzechu jako początku wszelkich konfliktów
  • schizma wschodnia jako skutek grzechów

Cele (ucznia):

  • dowiesz się jakie grzech ma 3 wymiary
  • zrozumiesz przyczyny Schizmy Wschodniej

Plan:

  • 3 wymiary grzechu.
  • Brak zgody jako wynik grzechów osobistych członków Kościoła
  • Przyczyny Schizmy Wschodniej
  • Skutki Schizmy Wschodniej
  • Działania ekumeniczne

Wstęp

Grzech to brak dobra. To także bunt, brak szacunku wobec Boga, innych ludzi i siebie. Wiemy już jak dzielimy grzechy, na ciężkie i lekkie. Wiemy też czym się różnią: ciężki jest dobrowolny, świadomy i w ciężkiej materii, a lekkiemu brak któregoś z tych elementów.

Wiemy także, że za grzechem idzie wina i kara doczesna i wieczna. Czy to wszystko co można o grzechu powiedzieć? Nie!

Rozwinięcie

1. Trzy wymiary grzechu

Każdy grzech niszczy relacje pomiędzy różnymi osobami: pomiędzy grzesznikiem a Bogiem, pomiędzy grzesznikiem a bliźnimi oraz pomiędzy grzesznikiem a nim samym.
Najpopularniejszym przykładem zniszczenia jedności przez grzech (pychy) jest biblijna opowieść o wieży Babel.

Grzech wyniosłości, pychy i stawiania się ponad Boga, doprowadziła do rozłamu wśród budowniczych wieży i zaprzestania budowy.
Warto zapamiętać, że żaden grzech, nawet najbardziej ukryty i „prywatny” nie jest takim wobec Boga, nas samych i naszych bliźnich. Każdy grzech niszczy te trzy wymiary relacji.
Grzech pozbawia człowieka łaski i życia wiecznego, w ten sposób niszczy naszą relację z Bogiem.

Nasz grzech i wstyd, poczucie winy, a czasem bezpośrednie jego skutki przenosi się na relację z drugim człowiekiem, np. gdy okradłem kolegę to go skrzywdziłem(!)
Gdy zgrzeszę staję się grzesznikiem i moje sumienie wyrzuca mi moje grzechy, staję się niespokojny, wyczulony na zło innych i agresywny. Moje zło krzywdzi mnie samego.
Zachwianie którejkolwiek z tych trzech relacji skutkuje problemami we wspólnocie.

2. Brak zgody jako wynik grzechów osobistych członków Kościoła

W wieku XI doszło do tzw. Schizmy wschodniej. Schizma to podział Kościoła w wyniku jego wewnętrznego rozłamu. Wiele grzechów i złej woli miało wtedy miejsce. Oprócz przyczyn  politycznych (dwa ośrodki władzy) pojawiały się także różnice doktrynalne. Upór, wzajemna niechęć oraz podejrzenia spowodowały, że zabrakło woli do rozwiązania powstających różnic i problemów. I znów pycha stała się głównym powodem rozłamu jednego Kościoła.

3. Przyczyny Schizmy Wschodniej

Wśród przyczyn rozłamu z 1054 roku można wskazać takie fakty:

  • podział cesarstwa rzymskiego na dwa wschodnie (Konstantynopol) i zachodnie (Rzym);
  • po upadku cesarstwa rzymskiego to Konstantynopol chciał przejąć pełnię władzy w cesarstwie;
  • zaostrzające się konflikty władzy kościelnej
  • spory teologiczne
  • sprawy różnic w liturgii (kwaszony i niekwaszony chleb w eucharystii) oraz dyscyplinie kościelnej (brak celibatu na wschodzie)
  • kwestia języków narodowych w liturgii na ziemiach misyjnych (np. wśród Słowian)

Sytuacja uległa zaostrzeniu w XI wieku. Był to okres kiedy na zachodzie Europy pojawiły się postulaty uniezależnienia kościoła od państwa. Budziło to niepokój cesarza bizantyjskiego, który uznawał się przecież za zwierzchnika kościoła. Jeszcze gorzej przyjęto w Konstantynopolu fakt wprowadzania rzymskich zwyczajów w zakresie liturgii na terenie południowych Włoch, które znajdowały się pod wpływami bizantyjskimi. Dalej wydarzenia potoczyły się bardzo szybko. Papież Leon IX wysłał do Konstantynopola swojego legata, który w odpowiedzi na zamknięcie w stolicy Bizancjum kościołów obrządku łacińskiego wkroczył w lipcu 1054 roku do kościoła Hagia Sophia i złożył na ołtarzu pisma nakładające ekskomunikę na patriarchę Konstantynopola Michała Cerulariusza. W odpowiedzi na to patriarcha zwołał synod, na którym spalono ową bullę i zatwierdzono klątwę nałożoną na kościół rzymski. Schizma wschodnia stała się faktem.

4. Skutki Schizmy Wschodniej

Nikt nie zdawał sobie chyba wówczas sprawy jak trwałe następstwa przyniesie to lokalne, w gruncie rzeczy, nieporozumienie. Przecież już wcześniej dochodziło do konfliktów między Rzymem i Konstantynopolem, chociażby za czasów patriarchy Focjusza, który w roku 867 doprowadził do otwartego rozłamu w kościele. Jednak cesarz Bazyli I unormował stosunki z papiestwem. Wydawało się, że tym razem może być podobnie, że prędzej czy później konflikt zostanie zażegnany. Tak się jednak nie stało. Zniszczona została jedność kościoła, a skutki schizmy wschodniej trwają do dziś. Przez kolejne stulecia nie udało się przezwyciężyć podziału na prawosławie i katolicyzm i przywrócić jedności chrześcijaństwu.

Zerwanie jedności spowodowało, że istniejące już wcześniej różnice między kościołem wschodnim i zachodnim nie tylko się utrwaliły ale i pogłębiły.
Skutki:

  • utrata jedności kościelnej
  • podział na obrządek wschodni i zachodni
  • różnice w liturgii oraz teologii
  • różnice w organizacji Kościoła i stosunku do państwa

5. Działania ekumeniczne

Ekumenizm to ruch zjednoczeniowy w chrześcijaństwie, którego celem jest propagowanie porozumienia i współpracy między Kościołami, dążącymi do przywrócenia ich pierwotnej jedności. Początkiem zorganizowanych działań ekumenicznych była Międzynarodowa Konferencja Misyjna w Edynburgu (1910) zwołana z inicjatywy protestantów, która określiła trzy nurty funkcjonowania: misyjny, doktrynalny oraz praktyczny.
Kolejnym rozwiązaniem przyjętym w tym ruchu było opracowanie statusu i powołanie organizacji skupiającej blisko 300 Kościołów, nazwanej na Konferencji w Amsterdamie (1948) Światową Radą Kościołów. Początkowo niechętne stanowisko Kościoła katolickiego wobec ekumenizmu uległo zasadniczemu przewartościowaniu od czasów pontyfikatu Jana XXIII i Soboru Watykańskiego II (1964), wielkim orędownikiem tej idei był również papież Jan Paweł II. Od 1946 r. działa Polska Rada Ekumeniczna zrzeszająca obecnie 7 Kościołów.

Współcześnie ruch ekumeniczny dąży do zbliżenia kościoła prawosławnego i rzymsko-katolickiego. W 1965 roku unieważnione zostały nałożone w 1054 roku ekskomuniki. Papież Jan Paweł II podczas eucharystii ekumenicznych niekiedy wymawiał wyznanie wiary bez filioque, podkreślając jedność z wiernymi prawosławnymi. Jedynie patriarchat moskiewski, uważający się za spadkobiercę Konstantynopola, unika angażowania się w działania na rzecz przywrócenia jedności chrześcijaństwu.

Zakończenie

Grzech zawsze niszczy jedność! Czasem grzech niszczy jedność nie tylko w życiu pojedynczych osób ale tez całych wspólnot i Kościoła.

Pytania kontrolne:

  • Czym jest grzech?
  • Jak dzielimy grzechy?
  • Jakie są 3 wymiary grzechu?
  • Co to jest schizma?
  • Co było przyczyną schizmy wschodniej?
  • Co to jest ekumenizm?

Tekst źródełkowy

Wielka Schizma Wschodnia powszechnie nazywana jest najpoważniejszą schizmą w historii religii chrześcijańskiej. Za datę oficjalnego rozłamu w Kościele uznano 16 lipca 1054 roku, lecz data ta ma umowny charakter, ponieważ już wcześniej miały miejsce podobne schizmy pomiędzy Rzymem a Konstantynopolem. W wyniku tych wydarzeń jedność chrześcijan okresami przestawała obowiązywać, a następnie ponownie była przywracana.

Schizmę z 1054 roku poprzedziły dwie wcześniejsze: schizma Akacjusza (484-519) oraz schizma Focjusza (861-867), ale były one spowodowane raczej przyczynami personalnymi niż dogmatycznymi. Jak widzimy, proces podziału nie rozpoczął się jedynie w 1054 roku, lecz o wiele wcześniej. Należy więc odpowiedzieć sobie na pytanie: co było przyczyną rozłamu w chrześcijaństwie?

Chrześcijaństwo jest najważniejszym elementem dziedzictwa europejskiego, które otrzymaliśmy w spadku po Imperium Rzymskim. Na dorobku Imperium Rzymskiego opierało się funkcjonowanie średniowiecznego społeczeństwa europejskiego, lecz stopniowo na sile przybierały konflikty pomiędzy chrześcijańskimi ośrodkami Wschodu i Zachodu, Rzymem i Konstantynopolem. Konflikty w dużej mierze były spowodowane różnicami językowymi, gdyż na Wschodzie używano greki, a na Zachodzie łaciny, co utrudniało prowadzenie najistotniejszych dyskusji na tematy teologiczne. Ostatecznie do rozłamu między zachodnim chrześcijaństwem a wschodnim doszło w XI wieku, który w dziejach historii powszechnie nazywany jest Wielką Schizmą.

Pierwszy konflikt na linii Wschód-Zachód rozpoczął się wtedy, gdy papież Wiktor I usiłował narzucić jedną datę obchodzenia Wielkanocy. Działania te spotkały się z dużym sprzeciwem ze strony biskupów pochodzących z Azji Mniejszej. Papież ostrzegł biskupów, że w razie nieposłuszeństwa, nie będzie innego wyjścia, jak wykluczenie ich z Kościoła. Wtedy do schizmy nie doszło, gdyż w tej sprawie zainterweniował Ireneusz (później święty). Można powiedzieć, że kwestia obchodów Wielkanocy nieraz była nagłaśniana na synodach w II-III wieku, ale żaden z nich nie był w stanie rozwiązać tej drażliwej dla chrześcijan sprawy. Jedynie w 325 roku podczas I Soboru Nicejskiego ustalono wspólną datę obchodów świąt Zmartwychwstania Pańskiego, która jednocześnie obowiązywała zarówno Zachód, jak i Wschód.

Kolejną sprzeczną kwestią była decyzja Konstantyna Wielkiego o przeniesieniu stolicy wschodniego cesarstwa do Konstantynopola (330 r.). Dotychczasową stolicą był Rzym, gdzie jednocześnie przebywały dwie ważne osoby: papież – przywódca religijny oraz cesarz – władca polityczny. Gdy głównym ośrodkiem władzy państwowej został Konstantynopol rola biskupa w tym mieście znacznie się zwiększyła. W wyniku uchwał I Soboru Konstantynopolitańskiego (381 r.) i Soboru Chalcedońskiego (451 r.) postanowiono podnieść Konstantynopol do rangi patriarchatu, co skutkowało większymi uprawnieniami jurysdykcyjnymi dla tego miasta. Wydarzenia te wywołały niepokój w Stolicy Apostolskiej, lecz biskupi Rzymu nie byli już w stanie nic zdziałać, a Konstantynopol w ten sposób stawał się coraz bardziej niezależny od papieża. Po około trzydziestu latach, które minęły od wspomnianych wyżej wydarzeń, miała miejsce pierwsza schizma przejściowa – schizma akacjańska. Obowiązywała ona od 484 do 519 roku. Przyczyną rozłamu były przyjęte wcześniej kanony podczas Soboru Chalcedońskiego, z którymi chrześcijanie z Cesarstwa Bizantyjskiego się nie zgadzali. Na Wschodzie, a szczególnie w Egipcie, na sile przybierali monofizyci, czyli ci, którzy uważali, że Bóg-człowiek nie może istnieć w dwóch naturach, ponieważ natura boska pochłonęła ludzką. Cesarz Zenon i patriarcha Konstantynopola Akacjusz, żeby zachować jedność państwa, w 482 roku zredagowali edykt, który został nazwany Henotikonem (Aktem Jedności). Dokument ten został przyjęty na podstawie trzech soborów powszechnych: I Nicejskiego (325 r.), I Konstantynopolitańskiego (381 r.) i Efeskiego (431 r.), lecz nie uwzględniono w nim postanowień z Chalcedonu. W taki to sposób przywrócono jedność z monofizytami, jednocześnie zrywając jedność z Rzymem. W 484 roku papież Feliks III wezwał Zenona, aby ten przyjął postanowienia soboru z Chalcedonu, a patriarchę Konstantynopola Akacjusza obłożono ekskomuniką, czyli wykluczono z Kościoła. Ekskomunika przestała obowiązywać, gdy cesarz Justyn I ponownie zaakceptował kanony Soboru Chalcedońskiego w 519 roku.
W VII w. spory dotyczyły monoteletyzmu (pogląd, według którego Chrystus w swojej naturze ludzkiej, jak i boskiej, kieruje się jedną wolą), a w VIII w. – zupełnie odmiennego spojrzenia na kult obrazów, a w Bizancjum natomiast rozwinął się ikonoklazm (ruch, który był wrogi kultowi obrazów i postulował, że to, co święte i boskie, nie może być adorowane za pomocą obrazów).

Największym sporem w dziejach Kościoła był spór o Ducha Świętego, który ostatecznie doprowadził do rozłamu w chrześcijaństwie w 1054 roku. Wyznanie wiary z IV wieku brzmi w następujący sposób: „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który z Ojca pochodzi”. Jednak około VII wieku chrześcijanie zachodni stwierdzili, że Duch Święty nie pochodzi jedynie od Ojca, ale również od Syna, a więc podstawową niezgodnością była kwestia filioque (łac. i z Syna). Wschód nie zgodził się z tym stwierdzeniem, a patriarcha Konstantynopola Focjusz I Wielki (ok. 810-890) uznał to za akt herezji i nałożył na papieża Mikołaja I (ok. 820-867) ekskomunikę. Jest to tak zwana schizma Focjusza. Ta kwestia zaostrzyła relacje pomiędzy chrześcijanami w pojmowaniu istoty Ducha Świętego. Wielu historyków nie wyklucza, że dodatek „i z Syna” był kością niezgody w Kościele. W Konstantynopolu zarzucano Rzymowi, że ten nadszarpnął tezę, że Bóg jest jeden i przedstawiał Go jakby w „dwojaki” sposób. Już od XI wieku imiona papieży nie były zapisywane w dyptyku konstantynopolitańskim (zawierał spis osób, które miały być wspominane podczas mszy świętej). Poza tym Konstantynopol sprzeciwiał się prymatowi papieża, który rościł sobie prawo bycia zwierzchnikiem wszystkich chrześcijan. Napięta sytuacja zaistniała wokół zabiegów Rzymu o rozszerzenie wpływów na tereny południowych Włoch, które były zarządzane przez Konstantynopol. Natomiast ówczesny patriarcha Michał Ceruliariusz (ok. 1000-1059) w odpowiedzi na działania Zachodu w 1052 roku postanowił o zamknięciu wszystkich kościołów łacińskich w Konstantynopolu. Papież Leon IX (1002-1054) podjął decyzję, żeby rozwiązać tę kwestię w sposób pokojowy: wysłał do Konstantynopola swoich delegatów, aby ci powstrzymali ataki patriarchy. Owa delegacja rzymska składała się z arcybiskupa Piotra z Amalfi, kanclerza Leona Fryderyka z Lotaryngii, lecz najważniejszą postacią tej misji był kardynał Humbert de Silva Candida, który był człowiekiem zdecydowanym, nieustępliwym i upartym, zarówno jak i patriarcha Michał Cerulariusz. Te dwie postaci doprowadziły do konfrontacji, a więc porozumienie pokojowe nie było możliwe. Delegaci mieli na celu przekonać patriarchę, aby ten uznał zwierzchnictwo papieża. Patriarcha stanowczo odmówił, a delegację uznał za nielegalną.

16 lipca 1054 roku w katedrze Mądrości Bożej (Hagia Sofia) w Konstantynopolu doszło do zostawienia na ołtarzu świątyni bulli przez kardynała Humberta, na mocy której Cerulariusz i wszyscy jego zwolennicy zostali ekskomunikowani. Po czym kardynał opuścił Hagię Sofię, rzucając hasło: „Niech Bóg to zobaczy i osądzi!”. W bulli między innymi uznano Michała Cerulariusza za tego, który rozsiewa herezję. Od tej pory potępiano praktyki Kościoła wschodniego. W dniu 24 lipca 1054 roku Cerulariusz zwołał sejm, podczas którego doszło do nałożenia ekskomuniki na wysłanników papieskich. Patriarcha dość mocno skrytykował legatów, uważając ich za dzikusów z dżungli zachodniej oraz za stado, które chciało obalić najświętszą Prawdę. Jako odpowiedź na działania Rzymu, bulla Humberta została spalona przez patriarchę konstantynopolskiego.
Oprócz zróżnicowania związanego z Duchem Świętym były również inne odmienności w obu obrządkach. Chrześcijanie na Zachodzie używali chleba niekwaszonego, a na Wschodzie natomiast kwaszonego. Niezwykle drażliwą kwestią był celibat księży. Na Wschodzie osoby stanu duchownego mogły dokonać wyboru: albo się ożenić, albo prowadzić życie na wzór mnichów. Na Zachodzie, co prawda do XII wieku, księża również zawierali małżeństwa, lecz Rzym coraz bardziej postulował o wprowadzenie obowiązkowego celibatu dla wszystkich księży.

Mimo dużych wysiłków w celu zjednoczenia Kościoła, do tej pory nie udało się zlikwidować dokonanego w 1054 r. podziału. Przełomowym momentem było odwołanie 7 grudnia 1965 r. podczas Soboru Watykańskiego II nawzajem nałożonych ekskomunik. Zwierzchnikiem Kościoła rzymskiego wówczas był papież Paweł VI, a Kościoła prawosławnego – patriarcha Atenagoras I. W dziejach Kościoła rozpoczął się tak zwany dialog katolicko-prawosławny. Papież Jan Paweł II podczas eucharystii ekumenicznych czasami wypowiadał wyznanie wiary bez filioque, chcąc w ten sposób podkreślić jedność z wiernymi obrządku wschodniego.
Nie ma wątpliwości, że spór pomiędzy Rzymem a Konstantynopolem podzielił Kościół na dwa odłamy: prawosławny oraz rzymskokatolicki. Wielu badaczy dziejów Kościoła uważa, że właśnie dodatek „i z Syna” w wyznaniu wiary doprowadził do sprzeczności w rozumieniu wiary chrześcijańskiej pomiędzy oboma stronami konfliktu, a także w kwestii zwierzchnictwa w Kościele.

Tekst za: http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,sredniowiecze?zobacz/wielka-schizma-wschodnia-co-podzielilo-chrzescijan

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up