logoRSS
 
 

Człowiek pragnie szczęścia - konspekt 2016

Kategoria: Konspekty i scenariusze, dodał: admin, 12.09.2016, odsłon: 3039, druk

Temat: Czego pragniesz najbardziej?

  • Pytania o szczęście, cel życia, jak osiągnąć jego pełnię? Czy jest coś co przeszkadza być szczęśliwym?
  • Jaka jest przyczyna braku szczęścia mimo tak wielkiego pragnienia.

Klasa: 2GP

Wstęp

Nie ma człowieka, który nie chce być szczęśliwy, wielu różnie rozumie ten stan, łącząc go z konkretnym posiadaniem lub odczuciem. Co jednak staje na naszej drodze do szczęścia? Czy możliwe jest byśmy byli szczęśliwi? A co to w ogóle jest – szczęście?

Rozwinięcie

Czym jest szczęście? Najprościej to stan naszego ducha, w którym czujemy się zaspokojeni, wypełnieni i  już nie pragniemy nic więcej. Czy taki stan jest możliwy do osiągnięcia na stałe? Nie! Na pewno nie tu na ziemi.

Co w takim razie nam przeszkadza?

Tym tajemniczym „przeszkadzaczem” jest grzech. Co to jest grzech? no to jest właśnie przyczyna naszego nieszczęścia. To świadome i dobrowolne oddalenie się od Boga, który jest naszym szczęściem i jego źródłem. Bez Boga nie ma szczęścia. Gdy jest grzech nie ma Boga w naszym życiu i szukamy zaspokojenia w innych rzeczach, które dają tylko tymczasowe poczucie szczęścia.

Czym jest grzech? Jak można go podzielić, sklasyfikować?

Grzech można podzielić na dwie kategorie:

  • Grzechy ciężkie – śmiertelne, bo zrywają całkowicie jedność z Bogiem
  • Grzechy lekkie, powszednie – które tę jedność i więź nadwyrężają, osłabiają wprowadzając bałagan do naszego serca.

Grzech ciężki musi spełniać trzy warunki:

  1. Musi być dobrowolny
  2. Musi być świadomy
  3. Musi dotykać ważnej materii (np. Dekalogu)

Jakieś przykłady? Proszę bardzo: zaplanowane zabójstwo, grzechy nieczyste, zdrada, kłamstwo, kradzież, oszczerstwo, zatrzymanie zapłaty za wykonaną pracę, znęcanie się nad innymi, nierzetelność w pracy, i inne.

No dobrze a te lekkie? To takie które nie mają przynajmniej jednego z trzech warunków, czyli: nie są dobrowolne, albo nie są świadome lub nie dotyczą ważnej materii.

W jaki sposób grzech nas unieszczęśliwia?

Gdy Bóg stworzył człowieka umieścił go w ogrodzie Eden by był tam szczęśliwy, żył w dostatku w przyjaźni z Bogiem. Adam (człowiek) i Ewa (matka - rodzicielka) zgrzeszyli, złamali zakaz Boga i … ukryli się w krzakach(!) bojąc się Boga. Sami zrezygnowali ze spotkania z Bogiem, które dawał im szczęście. Podobnie i dziś grzech uniemożliwia nam stanięcie przed Bogiem i szukanie w Nim szczęścia, jest nam zwyczajnie wstyd, nie mamy odwagi, wątpimy, że możemy albo że On chce nas widzieć. Nie ma spotkania – nie ma szczęścia. Dobrze to rozumieją zakochane parki J.

Zakończenie/podsumowanie

Każdy chce szczęścia. Wierzymy, że daje je nam Bóg. Wieczne szczęście możemy osiągnąć dopiero po śmierci, gdy nie będzie w nas grzechu, który nas od Boga oddala. Już dziś starajmy się żyć bez grzechu – będziemy szczęśliwsi. Co zrobić jak się już zgrzeszyło? No trzeba przeprosić. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że mamy sakramenty, które gładzą grzechy (chrzest, spowiedź, eucharystia, namaszczenie chorych). Trzeba przełknąć wstyd i pójść do spowiedzi, zobaczysz jaki będziesz „leciutki” i jakoś tak bardziej szczęśliwy.

 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up