logoRSS
 
 

Dlaczego ewangelie są wiarygodnym źródłem poznania Jezusa?

Kategoria: Artykuły, dodał: WK, 15.01.2010, odsłon: 38608, druk

Wszystko, co wiemy o ziemskim życiu Jezusa, zawiera się w gruncie rzeczy w czterech Ewangeliach należących do Nowego Testamentu. (...)

Ewangelie zostały napisane nie wcześniej niż 30 lat po śmierci Jezusa. W tym okresie ich treść była zachowywana i przekazywana ustnie i w formie pisanej w dokumentach, które nie przetrwały do naszych czasów.

Howard MARSHALL, w: Przewodnik po Biblii, Warszawa 1996, ss.468-69

Ewangelie są najważniejszymi księgami Biblii dla chrześcijanina, gdyż są głównym źródłem wiedzy o życiu i działalności Jezusa Chrystusa. Słowo „Ewangelia” ( grec. euangelion, łac. evangelium) oznacza „dobrą, radosną nowinę” o Królestwie Bożym. Dziś termin ten odnosi się przede wszystkim do czterech ksiąg, które zawierają radosną wieść o Jezusie Chrystusie.

Wiedział o tym student historii, późniejszy pisarz Antoni Gołubiew (1907-1979). Dlatego z tym większą natarczywością stawiał sobie pytania: Czy ewangeliści przystępując do pisania Ewangelii chcieli powiedzieć prawdę? Czy mogli powiedzieć prawdę? Czy rzeczywiście Mateusz, Marek, Łukasz i Jan przekazali prawdę o Chrystusie? Gołubiew otrzymał od swego katechety odpowiednie książki na ten temat, z przestrogą: „Tylko nie uprzedzaj się!” Po wnikliwej lekturze dokonał radosnego odkrycia, że Ewangelie są wiarygodnym, autentycznym źródłem historycznym o Chrystusie.

Spróbujmy prześledzić tę sprawę.

Czas powstania oryginałów Ewangelii.

Powszechnie przyjmuje się, że Ewangelia św. Marka — jako pierwsza z czterech — powstała jeszcze przed zburzeniem Jerozolimy przez Tytusa w 70 roku po Chr. Natomiast Mateusz i Łukasz napisali swoją wersję Ewangelii po tej dacie. Najpóźniej powstała Ewangelia św. Jana Apostoła (ok. 100 roku po Chr.). Dwóch autorów Ewangelii było Apostołami (Mateusz i Jan), którzy przez trzy lata towarzyszyli Chrystusowi. Mogli więc znać z autopsji życie, słowa i czyny Jezusa. Marek był uczniem Piotra Apostoła. Łukasz był z kolei uczniem św. Pawła Apostoła — i wedle tradycji — znał Matkę Jezusa. Obaj zatem mieli dostęp bezpośredni do nauczania Chrystusa i poznania Jego życia. Z wyjątkiem św. Jana, pozostali ewangeliści ponieśli śmierć męczeńską z powodu głoszenia Dobrej Nowiny i w ten sposób potwierdzili prawdę Ewangelii. Wszystkie Ewangelie powstały w języku greckim (niektórzy przyjmują, że Mateusz napisał swój tekst po aramejsku).

Pierwsze trzy Ewangelie są blisko spokrewnione. Natomiast Jan podąża własną ścieżką. Wydarzenia i mowy Jezusa wedle Mateusza, Marka i Łukasza posiadają wspólne lub harmonizujące ze sobą fragmenty, co można zestawić w równoległe kolumny. Tak uporządkowany tekst określa się greckim terminem synopsis czyli „jednoczesne spojrzenie”. Dlatego pierwsze trzy Ewangelie nazywa się „synoptycznymi”. Zgodność między paralelnymi tekstami rzuca się w oczy.

Kopie Ewangelii.

Niestety, nie znamy oryginałów Ewangelii. Ale od razu trzeba powiedzieć jasno, że nie dotarły do nas także oryginały dzieł Eurypidesa i Ajschylosa, Tukidydesa i Platona, Arystotelesa i Cezara, a również innych sławnych starożytnych pisarzy.

Co znamy ze starożytności? Jedynie znamy późniejsze kopie czyli odpisy dzieł tychże autorów. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na to, że najstarsze znane nam kopie pism wspomnianych autorów starożytnych dzieli 1300-1400 lat od daty powstania ich oryginałów. To bardzo wielki przeciąg czasu, a mimo tego nikt nie kwestionuje autentyczności sztuk Sofoklesa czy dialogów Platona.

W przypadku Ewangelii odległość czasowa między datą ich powstania a znanymi nam kopiami Ewangelii jest znacznie, i to znacznie mniejsza. Ponadto dokumentacja jest o wiele bogatsza. I tak, istnieje około 2500 manuskryptów Ewangelii z III-V wieku po Chr., a więc z okresu dwustu do czterystu lat po ich powstaniu. Najstarszy znany nam fragment odpisu Ewangelii św. Jana, zawierający epizod z przesłuchania Jezusa przed Piłatem, pochodzi ze 130 roku po Chr.! Co to oznacza? Otóż już około 30 lat po swoim powstaniu Ewangelia św. Jana była znana daleko od miejsca swego powstania w Efezie, w Małej Azji — w odległym o setki kilometrów Egipcie, gdzie odnaleziono ów papirus (obecnie znajduje się w muzeum w Manchesterze). Gdy się weźmie pod uwagę ręczne, a więc powolne przepisywanie tekstów i prymitywne środki komunikacji w starożytności, wymowa tego znaleziska okaże się niezwykle wielkiej wagi.

Przytoczone fakty stawiają Ewangelie w uprzywilejowanym miejscu w porównaniu do innych dzieł starożytności. Gdyby ktoś chciał dziś podważać historyczność Ewangelii z powodu braku ich oryginałów, ten musiałby również — i to wiele dobitniej — zakwestionować historyczną wartość pism Tacyta, Owidiusza czy Seneki i Arystotelesa.
Trzy okresy powstawania Ewangelii

Zanim pojawiły się spisane cztery Ewangelie: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, istniała wcześniej przekazująca Ewangelie ustna katecheza. Dlatego, aby dobrze zrozumieć dzisiejszy kształt Ewangelii, trzeba uprzytomnić sobie trzy okresy ich powstawania.

  1. Słuchacze Chrystusa
    Chrystus wybiera sobie pierwszych apostołów i uczniów. Oni przez prawie trzy lata towarzyszą Mu wszędzie. Słyszą słowa Jezusa, spoglądają na Jego czyny. Chrystus zna mentalność uczniów i innych swoich słuchaczy. Z tego powodu dobiera taki sposób przedstawiania swej nauki, aby prości ludzie mogli Go łatwiej zrozumieć (przypowieści, porównania, alegorie).
  2. Ustna katecheza Apostołów
    Gdy Chrystus zmartwychwstały wstąpił do nieba i umocnił Apostołów zstąpieniem na nich Ducha Świętego, od tej pory Apostołowie przekazują dalej wieść o Chrystusie i Jego czynach oraz głoszą jego naukę. Forma spisanej Ewangelii znanej nam obecnie — jak potwierdzają to wnikliwe badania filologiczne — może nam wiele powiedzieć o ustnej apostolskiej katechezie. Wyróżnia się swoistym rytmem, który ułatwiał słuchaczom zapamiętanie. Takim oralnym (ustnym) rytmem rabini przekazują tekst innej świętej księgi żydowskiej — Talmudu, a później w podobny sposób utrwala się również tekst świętej księgi muzułmanów — Koranu.

    W Ewangeliach znajdujemy wiele przykładów oralnego stylu ludów semickich, który sprzyja zapamiętaniu: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony (Łk 14, 11).

    Ustne przekazywanie Ewangelii trwało około 30 lat. Ustna katecheza o Chrystusie przemierza Palestynę, a stamtąd przez Syrię, Azję Mniejszą i Grecję dociera do Rzymu. W ten sposób Dobra Nowina ogarnia swym zasięgiem nie tylko starożytne ludy semickie, lecz także helleńskie i latyńskie.
  3. Spisanie tekstu Dobrej Nowiny
    Wreszcie Ewangelia zostaje utrwalona na piśmie. Żyją jeszcze wówczas prawie wszyscy Apostołowie i inni naoczni świadkowie życia Jezusa. Radosną wieść o zmartwychwstałym i uwielbionym Chrystusie spisują czterej różni ludzie, o różnych uzdolnieniach, którzy mają na uwadze różnych adresatów. Każdy z ewangelistów w swoisty dla siebie sposób relacjonuje słowa i czyny Chrystusa Pana. Stąd podobieństwa, ale także pewne drobne różnice w Ewangeliach.

    Kto pamięta o tym stopniowym przechodzeniu od ustnego przekazu do spisanego tekstu Ewangelii i o ludzkich uwarunkowaniach Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, ten łatwiej pojmie jednolitą treść czterech Ewangelii przy wszystkich różnicach formy ich zapisu.

Wewnętrzne kryteria autentyczności Ewangelii.

Dotychczas mówiliśmy raczej o zewnętrznych kryteriach autentyczności Ewangelii. Czy potwierdza ją także analiza samego tekstu Ewangelii ?

Bibliści i historycy, którzy wnikliwie analizują teksty czterech Ewangelii, podnoszą olbrzymią dokładność danych geograficznych, osób, obrzędów, zwyczajów, obyczajów, praw, podziału administracyjnego itp. Tak precyzyjna znajomość palestyńskiego środowiska z czasów Chrystusa, potwierdzona innymi źródłami chrześcijańskimi i żydowskimi, potwierdza fakt, że autorami Ewangelii są rzeczywiście Mateusz, Marek, Łukasz i Jan. Pierwszy i ostatni to Apostołowie Pana, zaś Marek i Łukasz są uczniami Piotra i Pawła. Mieli przeto i bezpośredni dostęp do wiarygodnych świadectw o Chrystusie, łącznie ze świadectwem Matki Jezusa. Kto nie jest z góry uprzedzony do religii i chrześcijaństwa, ten z łatwością zgodzi się z wnioskami wielkiego pisarza Antoniego Gołubiewa:

Że ewangeliści mogli powiedzieć prawdę, nie ulega wątpliwości. Że chcieli powiedzieć prawdę, dowodzi choćby ta cena, którą za nią zapłacili — któż płaci nieustannym trudem swego życia, po ludzku rozumując — beznadziejnym, męką i śmiercią za kłamstwo i fikcję? A przecież oni dawali świadectwo wypadkom, które widzieli i które widziały tysiące współczesnych, a na które wrogowie umieli odpowiedzieć tylko prześladowaniami i siłą fizyczną. Żadne zaś inne źródło nie zaprzecza żadnemu faktowi Ewangelii.

Czy Ewangelie są historią?

Ewangelie nie pismami historycznymi podobnymi do greckich czy rzymskich historyków Tukidydesa i Tacyta. Nie są także podręcznikami historii w dzisiejszym rozumieniu. Niemniej jednak są świadectwami faktów niepodważalnych, które rzeczywiście miały miejsce w Ziemi Świętej w i wieku po Chr.

Jednocześnie Ewangelie są czymś więcej niż tylko świadectwami wydarzeń historycznych. Czym zatem są przede wszystkim cztery Ewangelie? One są nade wszystko i w pierwszym rzędzie dokumentem religijnym. Zawierają objawienie pochodzące od Boga. Dlatego historia i teologia (grec. Theos=Bóg, logos=słowo, nauka) czyli nauka o Bogu łączą się w jedną nierozdzielną całość w Ewangeliach.

Ten tylko zrozumie Ewangelie, kto pamięta, iż przekazują one historię najradośniejszego wydarzenia świata: zstąpienie do ludzi Boga, który daje się ukrzyżować. Który dla naszego zbawienia po trzech dniach zmartwychwstaje i ustanawia Kościół jako widzialny znak zbawienia świata. ów podwójny charakter, historyczny i teologiczny, wyróżnia Ewangelie spośród innych pism historyczno-literackich.

I jeszcze jedno spostrzeżenie. O ile Ewangelie należą do historii, o tyle poznać je możemy metodami historycznymi. O ile zaś Ewangelie przez swoją treść teologiczną stoją ponad historią, o tyle poznać je można tylko aktem wiary. Albowiem Ewangelie zostały napisane w tym celu — jak pisze św. Jan Apostoł — abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i żebyście przez wiarę żywot mieli w imię Jego (J 20, 31).

Wniosek.

Skoro Pismo Święte mówi nam o Bogu, o Jezusie Chrystusie, który stał się człowiekiem, przeto ułatwia nam kontakt z Panem Bogiem. Nie wystarczy poprzestać na czytaniu Biblii. Trzeba się coraz częściej modlić słowami Pisma Świętego. Trzeba rozważać wielkie „wydarzenia Boże” (magnalia Dei).

Autor: Kazimierz Bukowski, tekst za: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/warto/warto_05.html
 
Autor wyłączył komentowanie tego wpisu
up