Gdy Bóg mnie zapyta
Biblijny Bóg pyta tylko o jedno: "Czy miłujesz mnie?". Mówi, "trwajcie w mojej nauce a wszyscy poznają, że jesteście moimi przyjaciółmi". Powiada także, "nie miłujcie tylko słowem, ale czynami i prawdą". To, że komuś powiesz "kocham Cię", ale nic dla niego nie zrobisz nie sprawi, że będziesz go kochał, bo to tylko słowa.
Miłość do Boga wyraża się w czynach. Nie w słowach. Jezus mówi, że "nie każdy, który mówi Panie, Panie wejdzie do Królestwa Niebieskiego, ale tylko ten, który wypełnia wolę Boga". A czegóż On od Ciebie chce? "Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie: pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego przebywania z Bogiem twoim?".
Bóg jest miłością. Od Ciebie chce miłości, tego byś Go kochał całym sercem, całą duszą i ponad wszystko. Nic więcej. Naprawdę! No, ale, po co 10 przykazań? Pięć przykazań Kościoła? Po co te ograniczenia!? Ograniczenia?! Nic bardziej mylnego! To drogowskaz, mapa, jak można dojść na spotkanie z ukochaną osobą - Bogiem.
Kiedy pytasz o drogę, ktoś odpowiada: "musisz pójść w lewo, potem prosto i w prawo …".
Bóg podpowiada Ci, co trzeba zrobić, by się z Nim spotkać: pamiętaj, że jestem tylko Jeden, zatrzymaj się w święta i wezwij mojego imienia… szanuj swoich rodziców, w nich jestem Ja sam, oni są moim obrazem dla ciebie… nie zabijaj, nie okradaj, nie rozbijaj małżeństwa, nie kłam, … inaczej się nie spotkamy… obaj będziemy nieszczęśliwi.Nosisz w sobie pragnienie miłości, czasem jest ono nie do zniesienia. Obok niego są także inne pragnienia, chcesz, by Cię sprawiedliwie traktowano, by Cię szanowano, by był ktoś, kto się Tobą zaopiekuje. Często tak nie jest. To boli. Zamykasz się w sobie, jeżysz się kolcami obojętności, cynizmu czy arogancji. Dlaczego tak jest? Przecież w Tobie jest tyle dobrych chęci!? Łatwo Ci przychodzi myśleć, że jesteś dobry, nawet, że mógłbyś dobrze coś zrobić! Gorzej z wykonaniem dobrych zamiarów. "Łatwo przychodzi Ci chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynisz, bowiem dobra, którego chcesz, ale czynisz to zło, którego nie chcesz".
Biedny jest człowiek, Ty jesteś biedny, samotny i opuszczony(?). Często to czujesz, aż boli. Czy w takim razie nie masz już szans na szczęście, prawdę, radość? Masz ogromne pragnienie szczęścia. Kto je zaspokoi?
Jezus woła: "Przyjdźcie do mnie wszyscy! Jeżeli jest Ci ciężko, czujesz się samotny, obolały, przyjdź a Ci pomogę. Za darmo! Jeżeli poprosisz mnie o to, dam Ci wszelką pomoc, jakiej potrzebujesz. Zawsze. Bez końca. Za darmo. Dlaczego? … bo … Cię kocham.
Na krzyżu przybito ręce Jezusa, po to by zawsze miał otwarte ramiona czekając na Ciebie! Możesz być pewien, że zawsze Cię przyjmie z otwartymi ramionami. On czeka na Ciebie, by Ci powiedzieć: "Przyjdź tutaj, weź w posiadanie królestwo, przygotowane Ci od założenia świata!"
Dzisiaj Cię pyta Bóg:CZY MNIE KOCHASZ?